Przegląd prasy lokalnej
Kościół też dotyka kryzys

- Niełatwo wznosi się świątynię w kryzysie - przyznaje ojciec Kamil Kraciuk, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej we Włocławku. To jedyna parafia w mieście, w której budowany jest teraz kościół i plebania. - Tempo prac uzależnione jest od pozyskiwania środków finansowych, których nam brakuje - mówi o. Kamil Kraciuk. - Ofiarność parafian jest mniejsza, ale nie ma się co dziwić. Bezrobocie wzrasta, ceny za media, żywność również rosną. Parafia obejmuje niezamożnych ludzi, to mieszkańcy ulicy Płockiej, Modzerowa, Józefowa. Doceniamy każdy ich grosz. Firma, od której kupowaliśmy potrzebne do budowy materiały, upadła. To również przyczyniło się do tego, że prace nie szły tak szybko, jak byśmy chcieli. Trzeba było znaleźć nowego dostawcę, z solidnymi produktami, a przy tym niedrogimi.
Bracia Pocieszyciele fundusze na budowę zbierają w różny sposób.- Organizujemy festyny z loteriami, wyjeżdżamy na misje, rekolekcje w kraju, na zastępstwa zagraniczne - wylicza proboszcz.
Między innymi dla oszczędności diecezja włocławska zakupiła dla duchownych telefony komórkowe w ramach pakietu „dla firm”. - To na pewno jest jakaś oszczędność, ale chodziło głównie o poprawę komunikacji w diecezji - mówi ks. Lesław Witczak, ekonom diecezji włocławskiej.
Kościół wie, jak radzić sobie z kryzysem, bo funkcjonuje od wieków w różnych warunkach politycznych, gospodarczych.
więcej w "Nowościach Włocławskich" lub na stronie nowosci.com.pl
Facebook Blip Śledzik Flaker Wykop Twitter Grono
Następne artykuły
Wasze komentarze:
~obserwator-prowokator
No chyba się popłaczę, choć nie wiem, czy z przeogromnego żalu i szczególnej troski o nadwyrężone przez kryzys dobra doczesne kościoła rzymsko-katolickiego (Panie Władysławie, radny, najukochańszy wszystkich biednych, ratuj!), czy też ze śmiechu tak potężnego, że aż... Naprawdę trafiło na najuboższych...











~janciowodnik
a po co wznosic kolejne swiatynie czarenj mafii.?