Przegląd prasy lokalnej
W sądzie jak na lotnisku

W wyposażenie włocławskich sądów zainwestowano ostatnio spore pieniądze, ale efekty widać gołym okiem. Wejście do gmachu sądu zostało wyposażone w elektroniczną bramkę z rękawem, prześwietlającym bagaż. Tak, jak na lotniskach.To bardzo wygodne, ochrona tylko w wyjątkowych przypadkach zagląda wchodzącym do toreb i teczek .
Ostrożność jest konieczna. Zbyt wiele było bowiem w przeszłości fałszywych alarmów o podkładaniu materiałów wybuchowych itp. Teraz każdy bagaż wnoszony do sądu jest sprawdzany, każdy podejrzany przedmiot dokładnie oglądany. W dodatku wchodzenie do sądowego gmachu odbywa się znacznie szybciej niż przy tradycyjnym sprawdzaniu toreb.
Również z myślą o interesantach w holu głównym umieszczone zostały elektroniczne tablice informujące o planowanych na dany dzień rozprawach. - Tu nie ma szczegółów, tylko numer sprawy, numer sali, dokładny termin, godzina i ewentualne opóźnienie - wyjaśnia Jacek Szczapiński, sądowy informatyk. - Nazwiska sędziów, ławników, protokolantów, wezwanych na poszczególne godziny świadków, umieszczone są na monitorach przy poszczególnych salach rozpraw.
więcej w "Gazecie Pomorskiej"
Facebook Blip Śledzik Flaker Wykop Twitter Grono
Następne artykuły
- Kto skatował listonosza?
- Wcześniejsza specjalizacja
- Nerwy biorą, ale czekać trzeba
- Bonem nie płacą za wyczyn
Wasze komentarze:










~...
hahahahaha...Ulepszenia są w elektronice a wymiar sprawiedliwości tak samo wykrzywiony jak był i tak samo jak kiedyś trzeba czekać za rozwiązaniem sprawy latami...wstyd