Wiadomości
Właścicielu, zapłać za psa

Część włocławian już to uczyniła. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy obecnego roku do kasy miasta wpłynęła kwota 15 583 zł. Płacąc za czworonoga, można jednocześnie kupić znaczek identyfikacyjny. Blaszane identyfikatory są dostępne w kasach Urzędu Miasta i kosztują 80 groszy za sztukę. I jeszcze odrobina statystyki: w roku 2009 z tytułu opłaty za posiadanie psa do kasy miasta wpłynęły nieco ponad 123 tysiące złotych. Jak wynika z danych Wydziału Finansów UM, co roku kwota ta plasuje się mniej więcej na tym samym poziomie.
Facebook Blip Śledzik Flaker Wykop Twitter Grono
- Zdrowie i walka ze stresem
- Drzewko za butelkę 2010
- Czy Orlen zgodzi się na niższą cenę za Anwil?
- Zostań telewizyjnym Ekoreporterem
~GPM group
Ja nie zapłacę...
Opłata powinna być za coś a nie za darmo...
Sczepienia nie dostane ubezpieczenia też nie,worków na odchody tez nie ma, nie mówiąc już o śmietnikach których brak jest nawet dla ludzi.
Schronisko i tak dostaje pieniądze nie mówiąc o tym że każe sobie płacić za to by wziąć stamtąd psa.
Nie zapłacę także dla tego że wolę wydać na wizytę u weterynarza bo tam jest chociaż specjalista u którego płace za konkretne rzeczy.
I także spytam?
Czy jestem przestępcą bo nie chce płacić za nic?
I co mi grozi za takie mądre posunięcie?
~Mr.BetterKnow
To jest najlepszy sposób, niech urząd sprząta za te 123 tysiące złotych to aż 10 tysięcy miesięcznie.Wtedy na pewno więcej ludzi zaczęło by płacić tą opłate.
A tak urzędnicy marudzą na kupy i na to że ludzie nie płacą za psy....a podobno kupili specjalny pojazd do sprzątania odchodów tylko dlaczego go nie widać czyżby wielcy państwo się wstydzili?
~do Powinno być
nie uważam, że jestem snobem, bo mam psa, sam właśnie pokazałeś, że jesteś snobem, wydając taką opinię, ale jeżeli chodzi o resztę komentarzy, to są nie przemyślane, jeśli pieniądze z podatków miałyby być przeznaczane na sprzątanie po psach, to ja się pytam, co z ludźmi, którzy mają swoje domy, a pies biega po ogrodzie, czy wtedy też powinien ktoś przychodzić i sprzątać, to jest niesprawiedliwe, bo ja po swoim psie sprzątam i też płacę podatek za niego
~do Jeśli już...
o litości,czy ja piszę po chińsku,a może trzeba z dużej litery MIESZKAM W DOMKU Z OGRODEM, MÓJ PIES ZAŁATWIA SIĘ NA TERENIE MOJEJ POSESJI,SPRZĄTAM PO NIM,PŁACĘ PODATEK ZA NIEGO,CZŁOWIEKU WYLUZUJ,BO SZKODA NERW,jakbyś uważnie czytał to byś zrozumiał,ja uważam,że mandaty powinny być większe,a nie podatki,bo to ubodło by w takich ludzi jak ja,którzy wywiązują się ze swoich obowiązków odpowiedzialnie
~Tomasz
Proszę Państwa, czy rozchodzi się o snobizm? Chyba nie. To nasza polska mentalność. Mieć wszystko w dupie, niczym się nie interesować a przede wszystkim narzekać. Władza nie stara się postawić śmietników na odchody, a ludzie nie starają się sprzątać po swoich kochanych pupilach. Oczywiście zaraz będą głosy gdzie te kupy wyrzucać, ZAWIŃ W PAPIEREK, WEŹ DO DOMU I SPUŚĆ W SWOIM KIBELKU - TY TEŻ TAM ROBISZ KUPĘ. Decydujemy się na psa - bierzemy odpowiedzialność za niego bez względu czy kogoś pogryzie, podrapie, będzie ujadał i szczekał albo zrobi śmierdzącą kupę. A tak w ogóle to właściciele zwierzątek chyba się wstydzą zbierać kupy NO BO JAKI TO WSTYD, CO LUDZIE POWIEDZĄ I PALUCHAMI BĘDĄ WYTYKAĆ...
~???
Tylko powiedzcie gdzie to wyrzucać?
do śmietnika? żeby menele sroki i kruki porozrzucały też będzie ładnie pachnieć hehe a rzadką do słoika.To tak troche ironii na początek.
Pamiętajcie podobno płacimy za coś tym u góry a oni powinni coś z tym wymyślić tak?
Pamiętajcie też że jak jest lato to urząd nie radzi sobie nawet z publicznymi toaletami dla ludzi.Nie chcieli byście tego widzieć jak toy-toy kipi na przedmiejskiej.A niestety takie rzeczy się dzieją.Wiec pomyślcie że nawet ludzie nie mają gdzie się załatwić gdy ich przyciśnie.
Dodał bym nawet ze gdyby Straż miejska opublikowała ile pieniędzy ma z psich kup ,załatwiania się ludzi w miejscu publicznym,z mandatów za parkowanie i za palenie w miejscu publicznym to byście zrozumieli dlaczego bardziej opłaca się karać niż postawić toalety, śmietniki,parkingi, miejsca do palenia.Zaryzykował bym że polityka firmy zwanej Strażą Miejską ma to na celu by załatwic sobie pieniądze a nie pomóc mieszkancom
Będą worki i śmietniki to zacznę sprzątać obiecuje.
Ale teraz nie będę chodził z gównem i szukał śmietnika.Bo niestety nie ma nawet śmietników na normalne odpady a co dopiero na psie.
Proponuje także wyznaczyć miejsca gdzie pieski bezstresowo będą mogły zrobić naturalna rzecz zwaną sraniem.











~pietrek_p
tylko pytanie co z tymi pieniędzmi się dzieje, bo:
a) schronisko przepełnione i niedofinansowane,
b) straż miejska nijak walczy z bezpańskimi psami,
c) nie widziałem ani jednego śmietnika na psie odchody w mieście (gdyby było inaczej wówczas z pewnością choć część ludzi sprzątałoby po swoich pupilach),
d) nie powstają też żadne miejsca gdzie można by wyjść "legalnie" z psem na spacer.
Pokażcie co się z tymi pieniędzmi dzieje, a może wówczas wpływy do miejskiej kasy z tego źródła wzrosną!