Wiadomości
Zabił łabędzia, żeby go zjeść

Policjanci z Nieszawy odebrali anonimowe zgłoszenie o zabiciu łabędzia. Mundurowi pojechali pod wskazany adres. Idąc klatką schodową budynku zauważyli wystające z torby części ciała zwierzęcia, które było już martwe. Zapukali do drzwi, przy których stała torba. Otworzył im 48-letni mężczyzna, który miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Mieszkaniec Nieszawy jak gdyby nigdy nic powiedział, że chciał zjeść łabędzia. Oświadczył, że zabił zwierze nad Wisłą, gdyż było na skraju wyczerpania i chciał mu w ten sposób ulżyć. Policjanci zabezpieczyli zwierzę, a mężczyzna odpowie za przestępstwo przed sądem. Grozi mu za to kara nawet do roku więzienia.
Facebook Blip Śledzik Flaker Wykop Twitter Grono
Następne artykuły
- Były prezes Orlenu o sprzedaży Anwilu: to zły pomysł
- Dwóch braci pobiło nauczyciela
- WOŚP: Włocławek zebrał ponad 146 tys. złotych
- Listy intencyjne podpisane
Wasze komentarze:











~zacozajajco
ktos bez srodkow do zycia głodny chciał zjesc łabedzia i za to moze 1 rok za pieniadze podatników spedzic w wiezienit i tam dopiero menu przed nim otwarte sniadanie obiad kolacja ciepła woda.ja zawsze dziwiłem sie bezdomnym zamiast zebrac byc głodnym ukrasc cos w okresie i przezimowac w hotelu