X
Wloclawek.info.pl
imieniny: Bożeny, Krystyny, Marka
sobota, 13 marca 2010.

Ogłoszenia

Sprzedam !!!
**** FIAT UNO 1.0 1990r **** Pilnie sprzedam Fiata Uno 1.0,
Cena: 800
PEUGEOT 206
SPRZEDAM !!! Peugeot 206 silnik 1.1 benzyna,rok produkcji
Cena: 8800

Przegląd prasy

Prezydent Włocławka miesięcznie otrzymuje 10.632 zł brutto. - Biorąc pod uwagę jego (...) 6 opinii

Strefa video

Wydarzenia / Sport / Imprezy

Polecamy

Pismo WłocławskieReklamaAgencja Nieruchomości Biuro Nieruchomości Mirjax

Bez Ogródek

Jestem złym człowiekiem!


Tak, postanowiłem się ujawnić i pokazać światu swoje prawdziwe oblicze. Nie zajmuję się niczym innym, jak tylko rzeczami najgorszymi i najpodlejszymi. I nie mam prawa zabierać głosu w sprawach miasta, ponieważ pomimo adnotacji w dowodzie osobistym, że urodziłem się we Włocławku – przez większość życia mieszkałem gdzie indziej!

Nie jestem nawet dobrym Polakiem, od tego zacznijmy! Moi rodzice urodzili się na tzw. Kresach, a matka przed słynną powojenną repatriacją uczęszczała nawet do ukraińskiej szkoły! Jak to się ma do wielopokoleniowych włocławskich rodów? Cóż, jestem nikim. Rodowitym włocławianom nie dorastam nawet do pięt. Zauważcie, że jestem nawet tak podły i przesiąknięty jadem, że słowo „włocławianie” piszę z małej litery (jak zaleca polska ortografia), a nie z błędem ortograficznym, jak robią to ci rodowici mieszkańcy Włocławka.

Ech, dałem się złapać na lep podłej prawicowej propagandy i już nic innego nie widzę, tylko stołki w ratuszu, które chciałbym obsadzać swoimi znajomymi. Porobiłbym wszystkich urzędnikami, a co tam. Poupychałbym swoich ludzi do miejskich spółek, ile by tylko wlazło. Tylko to mną kieruje i tylko o tym marzę. Nie jestem przecież rodowitym włocławianinem, a tacy o Włocławku nie myślą, tylko o własnym interesie.

Żaden też ze mnie komentator. Piszę teksty żałosne, ćwierćinteligenckie, a przede wszystkim niemerytoryczne. A i tu powód jest prosty: najzwyczajniej w świecie nie mam argumentów. Powiem obrazowo: niby cały świat słyszał o UFO, ale i tak zawsze ląduje ono w USA i regularnie się rozbija. Tak też jest w polityce. Wszyscy dyskutują, ale to SLD ma zawsze rację, a reszta kłamie. Najskuteczniej kłamie PO, bo nabrało połowę Polaków. Imponują mi, może się do nich zapiszę?

Właśnie, złym jestem człowiekiem. Przecież przez 10 lat (bez miesiąca) należałem do PSL, a mój ojciec należał kiedyś do PZPR! I odszedłem z PSL. To podłe – tak zmieniać barwy polityczne? Robią tak ludzie bez idei i poglądów. Tacy – jak ja. Szybko zamieniłem stołek prezesa miejskich struktur PSL na ciepłe siedzisko wiceprzewodniczącego WWS. I rozpocząłem regularne okłamywanie włocławian na konferencjach prasowych, publikując komentarze w „Pulsie Regionu”, na stronie internetowej stowarzyszenia, czy też zamieszczając wpisy w internecie w dziale „Bez ogródek”. Całe szczęście utemperował mnie trochę wiceprezydent Włocławka, który nie zniósł moich kłamstw i nakazał redakcji zdjęcie tekstu o nim. Dobrze, że tylko tyle, bo pewnie w sądzie by mnie rozgromił. Dlatego złożyłem samokrytykę. Jeśli chcecie zobaczyć jak podle o nim kłamałem – proszę bardzo: http://wws.q4.pl/?id=123&news=301

Wiem, że hamuję rozwój Włocławka. Nie umiem zrobić prorozwojowej konferencji, na przykład: „Czego się boi włocławskie SLD?” Nie potrafię zrobić blokady drogi krajowej numer 1 z udziałem kilku włocławian (jeśli odliczyć kilkunastu polityków) i skłamać do gazety, że poparły mnie opozycyjne ugrupowania w jednej osobie. Nie mam aż takiej charyzmy, by przynajmniej raz w tygodniu zlatywały się do mnie tłumy dziennikarzy na kapitalne konferencje. Nie wyzywam na debaty publiczne prezydenta miasta czy jego zastępców. Nie wypisuję w internecie pod pseudonimem złożonych z kilku części wypracowań, w których wiecznie powtarzam to samo, bijąc przy tym rekordy błędów. Nie potrafię zdobyć prawie 400 głosów, a i tak nie zostać radnym. Nie pozywam do sądu prezydenta, by potem teatralnie spóźnić się na proces. Na moje nieszczęście wypowiadam się składnie i nie prowokuję internautów, by komentowali moje stękanie przed mikrofonem lub niedostatki wyglądu. Nie chodzę co rusz do lokalnej telewizji, ponieważ jak ostatni pajac powiedziałem, co myślę o braku w niej obiektywizmu i odtąd jestem „persona non grata”. Nie biorę urlopu na opiekę nad dzieckiem, by siedzieć na obradach Rady Miasta. Nawet nie mam dzieci, jaka żenada! Nie wychodzę z pracy, by jechać do siedziby WWS i obdarowywać dziennikarzy listami otwartymi, jakbym nie umiał obsługiwać poczty elektronicznej i zwyczajnie to im wysłać. Nie umiem zorganizować pięciominutowej konferencji, na której odczytałbym tekst z kartki, żeby się nie jąkać. Nie mam nawet urojeń, że żony moich przeciwników politycznych wypisują na mnie brednie na portalach. Tak jestem chamski, że nie mieszam się do prywatnego życia innych. Jak ostatni wariat podpisuję się pod komentarzami imieniem i nazwiskiem, a przecież mógłbym pisać na przykład: janekkk. Co gorsze, jeśli ktoś napisze coś do mnie – odpowiadam lub przynajmniej się staram. A przecież lepiej byłoby zwołać kolejną konferencję o niczym i pokazałyby to media. I tak można wymieniać jeszcze długo…

Jak każdy zły człowiek zgłaszam złe inicjatywy: powołanie Młodzieżowej Rady Miasta, utworzenie posterunku Policji na dworcu, czy też bezpłatny internet. Chcę także tabliczek przy pomnikach nazywających żołnierzy AK faszystami, o zgrozo!, i rozmawiam o tym nawet z Młodymi Socjalistami. A nie powinienem, ponieważ oni uważają siebie za jedyną prawdziwa lewicę, a SLD określają bardzo nieprzychylnymi epitetami. Nikt, komu zależy na rozwoju Włocławka, nie powinien tak myśleć!

Dobra, starczy. Już chyba przekonałem wszystkich, że jestem złym człowiekiem. Dzięki temu zdjąłem z niektórych ciężar wypisywania tego pod pseudonimami. A pora kończyć, bo rozpisałem się prawie jak jeden z internautów – Krisss i jeszcze narobię błędów, jak on. I potem musiałbym tłumaczyć się jego słowami: „Kilka błędów popełniłem, ale jak się pisze argumenty i fakty to tak już jest”. Na szczęście ja nie mam argumentów.

Jan Stocki


Jan Stocki , 06-09-2009, 10:30:22

Wasze komentarze:

~Jan jaki

Gościu kim Ty jesteś? Piszesz o sobie jak o jakimś ważnej osobistości. Coś tam czytałem politycznego chyba w Pulsie Twojego ale... żeby taki felieton o sobie napisać? jakiś narcyz jesteś czy co? Idz na spacer, pooddychaj świeżym powietrzem no i wez zacznij pracować za niepubliczne pieniądze a nie się na publiczne nastawiasz. I zamiast swoich felietonów zacznij pisać wiersze

06-09-2009 16:11:28 Odpowiedz

~Jan Stocki

Na spacer właśnie się wybieram, ale zaraz potem wracam do kombinowania i knucia.

06-09-2009 19:29:02 Odpowiedz

~Grzegorz Płotkowski

Żeby wszyscy byli takimi "złymi" ludźmi jak Jan Stocki...

06-09-2009 21:18:07 Odpowiedz

~kolo

Janek, Janek? Aaaaaaa, Janek z Fabianek ;)

06-09-2009 21:19:52 Odpowiedz

~Leszek K.

brawo. Szczerze gratuluję.

07-09-2009 08:47:37 Odpowiedz

~OBCY

UFO widziano też w Polsce- w Wylatowie

07-09-2009 10:56:21 Odpowiedz

~Adonis

Koleś o nicku "jan jaki" niech sobie zajrzy do słownika j.polskiego i zobaczy definicję słowa "sarkazm", a następnie wyobrazi, że zapewne Jan S. w tym nurcie napisał felieton o tym, że daleko jemu do "doskonałości" K.

07-09-2009 12:16:28 Odpowiedz

~tomi

Janku, dobrze napisane. Obawiam się, że Krisss nie zrozumie :)

07-09-2009 13:17:05 Odpowiedz

~OBCY

A tak w ogóle to jak nie do lewactwa to do Ufoli masz problem. Zajął byś sie poważnymi problemami np.: EL CHUPACABRA a nie opluwasz porządnych kosmitów.

08-09-2009 10:04:20 Odpowiedz

~Jan Stocki

OBCY, masz rację. Przepraszam, ale nienawiść mnie zaślepiła. Po wyborach, gdy będę rozdawał stołki, zostaniesz Ty (albo jakiś inny alien) prezesem spółki BAZA. Nazwa tak trochę nawiązuje językowo do tematyki kosmicznej. Ok?

09-09-2009 08:04:57 Odpowiedz

~Dobry człowiek

Janku, czyżby Twojego teksu nie pisała jakiś Polinista?
Tak sie zastanawaim nad tymi wszystkimi Twoimi teksami i pachnie mi tu kampanią przedwyborczą.

14-09-2009 15:48:26 Odpowiedz

~Jan Stocki

Dobry człowieku, nie wiem co masz na myśli pisząc o "Poliniście". A dlaczego ktoś ma mi pisać teksty? Sam wylewam z siebie tę nienawiść, nikt nie byłby przecież tak podły.
Pytasz, czy to kampania wyborcza, czy jak to ciekawie ująłeś "przedwyborcza" (nota bene kampania powyborcza byłaby lekko bez sensu)? No pewnie! Przecież muszę wygrać, żeby obsadzać stołki - pisałem o tym w tekście.

14-09-2009 17:53:28 Odpowiedz

~Kamil

Panie Jan Stocki. Proszę o częstsze komentarze w tym tonie poczynań naszych rajców... ubawiłem się.

20-11-2009 19:22:41 Odpowiedz

Copyright © 2007-2010 Włocławski Portal Informacyjny
Regulamin serwisu  |  Mapa serwisu  |  Provider R-LINK  |  Designed & hosted by 1MW.pl
Czas generowania strony: 0.026s, 18 zapytań sql.