Witam, chciałbym skomentować dzisiejsze zachowanie kibiców wędrujących po ulicach miasta. Idzie sobie grupa krzykaczy i wrzuca do sklepów petardy, przechodnie wystraszeni nie wiedzą co się dzieje. Obok jedzie 6 radiowozów i żaden z funkcjonariuszy tego nie widzi. Na nasze pytanie czemu nie reagują byliśmy odsyłani od jednego do drugiego radiowozu i nikt nie zadał sobie trudu żeby nawet wyjść i porozmawiać. Co ciekawe oficer dyżurny w rozmowie przez telefon stwierdził, że nie są w stanie nad tym zapanować. Śmiech mnie ogarnął. A może wystarczyłoby wysadzić kilku policjantów z samochodów i zmusić do pieszej eskorty po chodniku. Mogliby wtedy zareagować na takie wybryki i zapobiec głupocie dzieciaków. Kilkadziesiąt strzałów z rzucanych petard w ciągu przemarszu i w trakcie trwania meczu, a Policja NIC. Nie wiem czy oni się boją grupki chuliganów, która robi co chce i śmieje się z bezradnej Policji. No chyba że to właśnie mundurowi zostali wynajęci do ochrony bandy dzieciaków – pseudokibiców. Tak to wyglądało. Za takie bezpieczeństwo na ulicach to ja dziękuję.