Witam wszystkich forumowiczów.
Moje pytanie natomiast kieruję do radnych tego miasta,którzy głosowali za likwidacją ulg dla szkół prywatnych, licealnych i policealnych ,zaocznych i wieczorowych.
Dlaczego w innych miastach na wybrzeżu jest ulga dla młodzieży uczącej się nawet w szkołach prywatnych - zaocznych i wieczorowych tylko nie we Włocławku? Dlaczego we Włocławku syn musiał zapłacić mandat za jazdę według kontrolera bez biletu chociaż bilet miał,tylko ulgowy.Skoro szkoła posiada uprawnienia szkoły publicznej nadanej jej przez prezydenta miasta.Po całym wybrzeżu syn mógł podróżować komunikacją miejską korzystając z ulgi na swoją legitymację i co dziwne sam kierowca autobusu oznajmił,że jest osobą uczącą się i taka ulga jeszcze mu przysługuje.Pytam zatem kto wpadł na taki ''genialny'' pomysł aby w dobie takiego bezrobocia i trudnych warunków egzystencjalnych zafundować młodzieży pełną odpłatność za bilety MPK? Panie i Panowie radni wstyd i hańba,którzy głosowaliście za zniesieniem ulg dla szkół prywatnych, wieczorowych i zaocznych.A tak na marginesie; w klasie syna jest dwadzieścioro uczniów - słuchaczy z czego tylko pięcioro z nich pracuje,reszta pozostaje na utrzymaniu rodziców.Z wielką przykrością ale muszę stwierdzić,że nigdy już nie zagłosuję na Was.Zawiedliście nie tylko nas - rodziców ale przede wszystkim młodzież ,która na Was głosowała i liczyła.