Ludzie – zainteresujcie się tym! Przekazujcie tą wiadomość dalej! To dotyczy czystości wód naszego regionu!!
Od jakiegoś czasu w okolicach Włocławka funkcjonuje firma Rh..... (produkcja krzemionki). Problemem stają się odpady poprodukcyjne i ścieki. W pierwszej kolejności firma starała się o decyzję środowiskową, dzięki której mogłaby ruszyć z inwestycją. Głównym problemem w uzyskaniu pozwolenia jest stężenie siarczanów w strudze ścieków odprowadzanych do Wisły. Firma nie przejęła się tym problemem, bo otrzymała pisemną deklarację od Anwilu o przejęciu ścieków i w ten sposób przerzucono odpowiedzialność za jakość ścieków na Anwil. Dzięki temu firma dostała pozytywną ocenę środowiskową. Problem jednak zaczął się wtedy, gdy R..... chciała otrzymać pozwolenie zintegrowane (które umożliwia uruchomienie instalacji) od władz województwa (te władze takie pozwolenia wydają) oraz pozwolenie na odprowadzanie wód po oczyszczeniu ścieków przez Anwil do Wisły. Urząd Wojewódzki zauważył, że ta inwestycja niesie ze sobą zagrożenie dla środowiska oraz brak jednoznacznych informacji ze strony Anwilu co do ścieków, czyli jak będą oczyszczane i jakie będą ich parametry końcowe (stężenie siarczanów). Dlatego Urząd zgłosił wiele uwag do inwestora i procedura o wydanie pozwolenia zintegrowanego została wstrzymana. Jednak w Toruniu doszło do spotkania na szczeblu władz Urzędu Marszałkowskiego z prezesem firmy i przedstawicielami inwestora w Polsce. Na tym spotkaniu uzupełniono dokumenty, jednak treść ich utajniono (nie są do wglądu publicznego), a wkrótce potem procedurę w sprawie pozwolenia zintegrowanego wznowiono. Do tego postępowania ma być włączony Anwil, tym bardziej, że ich pozwolenie wodno prawne określające parametry ścieku zrzucanego do Wisły wygasa w tym roku i musi być odnowione.
W przypadku firmy normy ściekowe nie są podane do wiadomości publicznej, co wzbudza zaniepokojenie, że może dojść do potężnego skażenia środowiska naturalnego.
My wędkarze jesteśmy bardzo zaniepokojeni tą sprawą i jak ktoś tym się nie zajmie, to da jasnej cholery, naszą Wisełkę szlak jasny trafi i o rybkach będziemy mogli tylko pomarzyć…