W świetle wydarzeń ostatnich dni, zupełnie nowe znaczenie zyskują wypowiedzi Tuska z 2006 roku, po aferze taśmowej z udziałem Renaty Beger. Ich treść przypominamy zarówno Czytelnikom, jak i samemu premierowi.
Aferą taśmową media określiły kryzys polityczny w Polsce, wywołany we wrześniu 2006 roku. W emitowanym na antenie TVN programie „Teraz my!” ujawniono nagrane ukrytą kamerą taśmy z rozmów między posłanką Samoobrony Renatą Beger a prominentnymi politykami Prawa i Sprawiedliwości.
Co wówczas mówił Donald Tusk? Przypominamy:
- Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej jakiej dopuścił się PiS. Miliony Polaków mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd - mówił wówczas Tusk.
- Dzisiaj wszyscy przyzwoici ludzie muszą się domagać natychmiastowego skrócenia kadencji Sejmu i dymisji rządu Jarosława Kaczyńskiego - powiedział Donald Tusk, którego cytowała "Gazeta Wyborcza" z 27 września 2006 roku.