Matulu chwalą nas – kto? – wy mnie a ja was
Włocławskie Prawo i Sprawiedliwość chce mieć dobrą prasę i będzie ją miało, jak sobie ją samo zrobi. Pogodzeni z losem, że jakoś w tym mieście nie mogą liczyć na hymny pochwalne (bo niby za co?) ze strony lokalnych mediów, zaczynają kadzić sami sobie. I to byłoby normalne. Ale niestety ta partia nie mając na swoim koncie we Włocławku namacalnych sukcesów obrzuca błotem wszystko i wszystkich nie przebierając w słowach i fałszywych faktach.
Nie czytałem szczegółowo artykułów, bo w ostatnich dniach mamy natłok pseudokabaretowych występów. Dobrze, że ma to być miesięcznik więc będzie czas na analizowanie pomysłów PiS-u. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę członkom Stowarzyszenia "Nasze miasto", że ono nie tylko jest Wasze i niestety inni też mają coś do powiedzenia w sprawie jego rozwoju w przeciwieństwie do waszego pchania miasta w zaścianek.
Wzruszający jest skład zespołu redakcyjnego. Sami super fachowcy: od samorządu, zarządzania, budowy dróg, gospodarki, rewitalizacji i funduszy unijnych. Szkoda tylko, ze nie ma fachowca od ekonomii i rolnictwa.
"Tematów jest aż nadmiar, a miasto rozpalone jest protestami." Czy to nie przesada panie redaktorze naczelny? Rozpalone? Rozpalone to są głowy, być może tych zawodowo protestujących. Niestety taki nasuwa się wniosek po obejrzeniu materiałów filmowych i fotograficznych. W "jądrze" każdego zamieszania są prawie zawsze te same osoby. Bez względu na miejsce i hasła protestów. Tacy ludzie też mają swoją nazwę.
[Nakład pisma ] "- Jest spory, żeby każda rodzina we Włocławku mogła dostać naszą gazetę." Gdyby gazeta była na bardziej miękkim papierze pewnie lepiej by ją mogli wykorzystać wolni bezrobotni.
Co jest treścią tej publikacji doskonale ocenili politycy innych partii.