nie zamierzam tu pluć na strażników miejskich nie to jest moim zamiarem.Chciałbym jednak zwrócic uwagę podatników na pewne dziwne zbiegi okoliczności jeśli chodzi o zarządzanie tą instytucją.po kilku postach nabieram dziwnego wrażenia że źle tam się dzieje ale to nie przez szeregowych pracowników ale przez pewną tradycję.po odejściu cywilnego komendanta na jego miejsce powołany zostaje były oficer policji o lichej reputacji tajemniczo po kilku tygodniach odwołany.następny komendant to również oficer policji z miłą emeryturą bo nie sprawdził się w UM.po kilku latach odwołany a jego miejsce zajmuje emerytowany oficer wojska polskiego (wysoka emerytura) rządził ale nie sprawdził sie do końca . po nim kolejny emerytowany oficer policji emerytura rzędu kilku tysięcy ) i nadal dzieją sie cuda! do kompletu sekretarz sm to emerytowany oficer wp ze znakomita emeryturą , pracownik biura rzeczy znalezionych emerytowany żołnierz z emeryturą rzecz jasna, no i naczelnik znany w mieście nawet bardzo również emeryt policji! bardzo ciekawe że w dawnym miescie wojewódzkim nie ma nikogo na te stanowiska i spracowani emeryci muszą ratować miasto kierując strażą miejska !!!!! podatnikom pod rozwagę !!! PS nie ubiegam się o stanowisko komendanta sm mam dobra pracę i nie zamierzam jej zmieniać po prostu uwaznie czytałem posty i żal mi tych zwykłych strazników bo jak zwykle odbija sie to na nich tzn kumoterstwo nepotyzm itd....