cytuje poniżej fragment artykułu zamieszczonego w G.Pomorskiej,po to aby uzmysłowić niektórym dyskutantom,że za wypowiedziane słowo się odpowiada.NA TYM FORUM dyskusje są w miarę powściągliwe ale w konkurencji jest gorzej.To tak ku przestrodze tych ,którzy czasami nie przebierają w słowach i wcześniej napiszą zanim pomyślą.
"Joanna Wrzesińska, rzecznik prasowy inowrocławskiej policji, informuje, że osoba prywatna zniesławiona lub pomówiona w internecie ma dwa wyjścia. Jeśli zna sprawcę, może wnieść przeciwko niemu akt oskarżenia. Jeśli go nie zna, a wie, na jakim forum dokonano krzywdzących wpisów, może to zgłosić policji.
Funkcjonariusze mają obowiązek ustalić właściciela komputera, z którego dokonano zniesławienia. Takie czynności trwają zwykle dosyć długo. Marcin Wroński czekał około trzech miesięcy.
- Coraz częściej ludzie pozwalają sobie na oszczerstwa w internecie myśląc, że są anonimowi i bezkarni, a tak nie jest - przekonuje Joanna Wrzesińska.
Warto w tym miejscu podać przykład Duszomena, internauty, który na mogileńskim forum groził burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu i jego rodzinie. Sprawca został ustalony i zatrzymany. Był to syn pani sołtys Gębic. Dobrowolnie poddał się karze. Został skazany na karę grzywny w wysokości 800 złotych. "