Po raz kolejny czytam artykul na temat przebudowy Pl. Wolnosci. Pozytywnie odnosze sie do wszelkich inicjatyw prezydenta i ludzi z ratusza, niezaleznie od tego jaka partie reprezentuja, gdyz zalezy mi na rozwoju miasta ktore po prostu lubie. Choc wielu moich rowiesnikow juz wyprowadzilo sie z tego miasta, a ja sam pracuje "od zawsze" w firmach z innych miast (glownie na rzecz firm z Warszawy) to po prostu lubie Wloclawek. Nie wiem za co ale lubie. Chcialbym aby rozwijal sie pod kazdym wzgledem. Jesli jednak sa tak sprzeczne opinie na temat przebudowy Pl.Wolnosci to nie rozumie, dlaczego prezydent nie zwola po prostu w tej sprawie referendum. W takiej formie kazdy mieszkaniec, ten za i ten przeciw beda mogli sie wypowiedziec. Decyzja bedzie obligowala obie strony - zwolennikow i przeciwnikow. Wtedy bedzie wiadomo, czy jest to wola mieszkancow czy spelnienie wizji rzadzacych. Najprostrze, najbardziej obiektywne rozwiazanie sporow, problemow i przepychanek. Swoja droga Panie prezydencie, moze procz inwestycji dla oka, warto pomyslec o inwestycjach dla kieszeni mieszkancow? Z pewnoscia przyciagniecie jakiegos duzego inwestora, "producenta miejsc pracy" bedzie doskonale odebrane przez nasze, nieukrywajmy, biedne miasto i jego mieszkancow...