O ile chodzi o bombę (albo domniemaną bombę).
Opcja 1: to zapewne dzieło Zbuntowanego Kaloryfera! Totalna negacja światowego handlu, której wyrazem są tak ekstremalne działania!
Opcja 2: to dzieło Talibów, którzy wynurzyli mordy z chlewków hehe i oprócz atakowania WTC i wysadzania w powietrze wszystkiego co się da wysadzić upodobali sobie nagle Włocławek
Opcja 3 - najbardziej prawdopodobna. Kosmici. To ich dzieło. Niecne, podstępne i wrogie człowiekowi działanie! Najpewniej kosmici są w zmowie z PO. Chodzi tym szatańskim zastępom o to, aby odebrać pracę biednym ludziom - oczywiście "głodującym" ludziom. Łojciec R. jest tego świadom - i ja to wiem. A że Łojciec wie wszystko i zawsze ma rację to i ja mam rację z tego wynika hehehehehehe
Może ja też zacznę traktować obcokrajowców jak niegroźnych przygłupów? Do czasu, kiedy ustawa zdefiniuje coś takiego jako rasizm - postępowanie tego typu będzie uchodzić mi bezkarnie! Łojciec przetarł szlak i pokazał jak to robić!
Ps. Do Paździocha: w nawiązaniu do wcześniejszego postu - rozjechany szczur (albo kot, albo pies, albo wrona albo kosmita nie są takim banałem jak się z pozoru wydaje. Załóżmy, że wdeptujesz w ... coś. Oczywiście w bardzo różne rzeczy można wdepnąć(dlatego nigdy nie mów hop - dopóki nie przeskoczysz. Jak przeskoczyłeś to też nie mów hop - zobacz w co wskoczyłeś... bo wiesz, w tym wszystkim chodzi o to, by się nie ... w błoto!) To dość rozsądna ... nazwijmy ją sentencją hehe tfu.
A co do rozjechanego szczura albo nieszczęsnego kosmity (czaisz bazę? przelecieć kawał drogi z innego systemu a następnie zostać rozjechanym na przedmieściach Włocławka? niefart hehe delikatnie rzecz ujmując). Więc babina jedna z drugą są bardzo bystre - one wszystkie są bystre szczególnie jeżeli chodzi o kolejki w przychodni. One pierwsze zauważą rozjechanego szczura (albo kosmitę;)))) i będą piać na zarazki itp itd horror szoł. Ale tak się składa, że nie są w stanie zauważyć, kiedy sympatyczne panie z "gazowni", "energetyki", "wodociągów" albo skądś tam wyciągają im z portfela czy barku 9 tysięcy... To taki moim zdaniem fenomen troszku;) Zastanawiające są też te "miłe" panie. Skąd one wiedzą gdzie zaglądnąć w czasie, gdy jednej z nich staruszka podaje "szklankę wody"???