Piszą chłoptasie ,że im coś tam nie leży z policją....

Piszą chłoptasie ,że im coś tam nie leży z policją. Dziecko drogie to nie było tak ,że jak idzie patrol a na chodniku stoi kilku wyrostków ,to patrol przechodzi na druga stronę ulicy.Chłoptasie jak opowiadał mi sąsiad przechodzili specjalne szkolenie jeżeli rozrabiali w nocy. Zostali wywożeni na Wikaryjkę. Buty do jeziora . W pięty po kilka pałek dla dodania animuszu i na pieszo do Włocławka.
Teraz wiesz dlaczego chłoptasie na widok patrolu przechodzili na drugą stronę chodnika?

10 komentarzy

pazdzioch

to wlasnie przyklad typowego ubeka i wiernego wyborcy sld

0 0
ID:8843

zbuntowany_kaloryfer

Może i dziś by się przydały takie metody na zakapturzone dresy, zmorę naszych ulic? Podkreślam: nie jako standardowe metody działania policji wobec społeczeństwa, lecz wobec tych etatowych sznurków, systematycznie utrudniających życie innym. Skoro ja potrafię zidentyfikować takich w ciągu sekund to chyba policja potrafi jeszcze szybciej.

0 0
ID:8846

kortyzol

Jestem za takim nocnym szkoleniem !

0 0
ID:8848

OBSERVER

Bardzo podoba mi się taka metoda,chyba jedynie skuteczna wobec takich gnojków. Kiedyś mnie napadli tacy i policja niewiele pomogła. Pomogli mi za to "znajomi" z pewnego ugrupowania nielubianego przez wymiar sprawiedliwości. Efekt wywózki nad jezioro był skuteczny.Prewencyjna rozmowa,pieczątka z pięści w pysk,parę kopów ...i po latach z napastnikiem rozmawiam,witam się tak jakby nic się nie stało.
Myślę że w dzisiejszych czasach znalazłaby się jakaś cudowna siła która ścigałaby policjantów nie za wywózkę nad Wikaryjskie a za to że buty wrzucają do wody i zanieczyszczają środowisko.Chore czasy nastały. Ojciec opowiadał mi dawno temu o dzielnicowym który miał pod sobą ulicę 3-go Maja. Był podobno bardzo niski ale lał po ryjach gnojków i zaprowadził porządek w tamtej dzielnicy.Ale to było w latach 60-tych XX w.

0 0
ID:8850

co za ignorancja

kaloryferze jesteś śmieszny. Co ma ubiór do charakteru? Sam pracuje w porządnej firmie, mam kilka zawodów (w tym tytuł mgr) i sam latam po mieście w dresie, w czapce z daszkiem, w szerokich spodniach w kapturze na głowie itp itd - BO TAK LUBIĘ i tak mi wygodnie. Takie generalizowanie jest nie na miejscu, a sprowadzanie patologi do dresów i kapturów to jest żenada.

Ja powiem inaczej: powinno sę pałować po 10 razy dziennie tych bydlaków w drogich garniturach na wysokich stanowiskach, bo to oni nas non stop okradają i to oni są winni temu, że jest tak a nie inaczej. "Zakapturzony" (jak go nazwałeś) może co najwyżej skrobnąć jakiś drobiazg (tak samo jak chłopak w jeansach, czy tez w gajerze - ubiór nie śwaiadczy o poziomie demoralizacji). Świnia w garniturze kradnie miliony i jest bezkarna, do tego ustanawia w Polsce chore prawo i ustawy pod siebie i swój interes.

Jakieś dziwne stereotypy tu na forum panują, myślałem ze w 21 wieku to ludzie juz mają rozum...

0 0
ID:8852

cham.

Policja? Ta instytucja jest w Polsce ponad prawem i takie są fakty. Nie mam zamiaru nikogo bronic, ale Policjanci mogą przecież wszystko - bić na przesłuchaniach, jeździć po pijanemu służbowym samochodem, bezpodstawnie przeszukiwać czyjeś kieszenie (jakim prawem gość, który dla mnie jest zwykłym nikim grzebie mi w plecaku?). Policji wolno za dużo, Policja za bardzo się "wozi", Policja jest bezkarna i stoi ponad prawem. Takie są fakty - kto tego nie widzi, niech wyjdzie w końcu z domu. Policja ma pomagać, być z obywatelem, a nie go gnębić. Ostatnio chcieli kumplowi dać 500 złotych mandatu za zbieranie kamieni do akwarium nad Wisłą. TO JEST CHORE, SYSTEM JEST CHORY, A POLICJA TKWI GŁĘBOKO W PRL

0 0
ID:8853

zbuntowany_kaloryfer

Nie czepiaj się szczegółów człowieku; Dobrze wiesz, co i kogo miałem na myśli pisząc "zakapturzony". To jeden ze znaków rozpoznawczych (bardzo charakterystyczny) dla młodocianej żulerki. Więc po co udajesz Greka? Spór dla samego sporu? Kolejna kwestia: moim zdaniem dla przeciętnego obywatela zdecydowanie groźniejsza i bardziej dokuczliwa jest młodociana agresywna żulerka niż te kradnące garnitury o których wspomniałeś. M. in. z tego powodu, że garnitury nie zmasakrują człowieka na ulicy tak dla zabawy i nie potną opon bo nie dałeś 2 zł.
Ps. Kiedy idę pobiegać to sam zakładam ulubiony polar - oczywiście z kapturem hehe

0 0
ID:8855

mim

Ja biegam w leginsach, to znowu słyszę, że "pedał". Prawda jest taka, że jak Cię widzą , tak Cię piszą, albo twój wizerunek świadczy (mówi) o tobie.

0 0
ID:8856

bam

ja również chodzę w luźnych ciuchach i również pracuje w dobrej firmie. Nikt nigdy nie zmusi mnie żebym chodził w garniturach czy w koszuli wpuszczonej w spodnie. To moja sprawa jak się ubieram i gdziekolwiek będę pracował i cokolwiek będę robił będę ubierał się tak jak mi się podoba. Nie interesuje mnie zdanie innych na ten temat, ważne jest to co się ma w głowie, a nie na sobie. Z resztą w krajach europy zachodniej (np UK) nie maja z tym problemu. Tylko w ciemnogrodzie ludzie widzą problem nawet w kapturach czy dresach. Żenada

0 0
ID:8857

sportowiec

Bam, a czy we Francji (przedmieścia emigrantów)też nie mają z tym problemu? A swoją drogą nie ważne jak ubrany, ważne gdzie stoi i po co.

0 0
ID:8879


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA