Zgoda buduje a mądrzejszy ustępuje! Gdy więc starsza...

Zgoda buduje

a mądrzejszy ustępuje! Gdy więc starsza osoba, stojąc w autobusie, widzi siedzącego wygodnie młodego, niech pomyśli, że ma do czynienia z głupcem, zaraz jej ulży... Przysłowia nie kłamią!

4 komentarze

zbuntowany_kaloryfer

Szuja, można na ten problem spojrzeć także z tej perspektywy hehe;)

RODZAJE BABĆ AUTOBUSOWYCH
Akrobatki – widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskują mobilność, wrzucają laskę pod pachę i biegną do krzesła co sił w nogach.

Aktorki – gdy wszystkie miejsca w autobusie są zajęte, stoi na środku autobusu, z gracją najlepszych aktorów symuluje różnego rodzaju choroby począwszy od "bóli krzyża" do "osteoporozy" wymuszają miejsca siedzące od młodych osób. Dosyć popularny gatunek na liniach międzymiastowych, są bardzo sprytne, a ich działania niezwykle skuteczne.

Ankieterki – na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.

Aptekarki – dosiadają się nagle do pasażera, otwierają swoją "magiczną" torbę pełną lekarstw domowej roboty... Począwszy od lekarstw na kaszel a kończąc lekarstwami na zmiany grzybicze stóp które powodują "wyhodowanie" Doliny Rospudy pod paznokciami...

Fizyk-praktyk – najczęściej spotykane w okolicach targowisk i hipermarketów. Wtaszczają się do tramwaju/autobusu z siatami. W braku wolnego miejsca czekają na pierwszy lepszy zakręt; tuż przed wejściem w niego puszczają trzymaną dotychczas poręcz i pozwalają działać sile bezwładności, z rozmachem uwalając się na siedzących współpasażerów. Zwykle znajdzie się ktoś litościwy, kto ustąpi miejsca. Typ bardzo niebezpieczny, głównie ze względu na najczęściej dość znaczne rozmiary, dodatkowo powiększane torbami. Badacze nie są zgodni co do zakwalifikowania tego rodzaju.

Bombowce – agresywna odmiana babci lokomotywy. Stojąc nad tobą atakuje zrzucając różnego rodzaju przedmioty (beret, torebkę, rękawiczkę). Często można spotkać tzw. typ "Sztukas”, który przed zrzuceniem przedmiotu nurkuje wydając przy tym charakterystyczny świst.

Borostwory – ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 – 2 miejsc siedzących.

Lodołamacze – w najbardziej zatłoczonym autobusie taka babcia zawsze widzi, kiedy się zwalnia miejsce (posiada seryjnie montowany echo radar), momentalnie rusza i pędzi z siatami tratując po drodze wszystkich pasażerów. Jeżeli jakimś cudem nie dotrze na czas do wolnego miejsca wówczas zmienia się w babcię lokomotywę.

Poszukiwaczki – zawsze kładą siatę z zakupami na wolnym miejscu, same zajmując miejsce sąsiednie, po czym zaczynają przeglądać zakupy, przekładać je z jednej torby do drugiej, wąchać, rozwijać i ogólnie zachowywać się, jak gdyby szukały Świętego Graala.

Poranne – tak naprawdę, to nikt nie wie gdzie jadą. Zawsze w grupie, zawsze rano, zawsze na tylnych siedzeniach (ew. przy oknie naprzeciwko drzwi). Uwielbiają autobusy jeżdżące na zadupia

Lokomotywy – jak siedzisz w autobusie, stają nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz co jadła kilka godzin temu...
Opcja Plus: Szczególną odmianą jest babcia Lord Vader. Sapie w szczególnie niemiły, metaliczny sposób. Człowiek tylko czeka na moment kiedy zadusi go posługując się ciemną stroną mocy.

Łowcy krzeseł – gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, ty nawet nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

Miła i dobra – zazwyczaj patrzy w okno i nie przejmuje się gamoniami (jeden z najrzadszych rodzajów). Eksperci są bezradni co do sposobu, w jakim przetrwała w tzw. "dzisiejszych czasach".

"Predator" – najbardziej obrzydliwy, wredny typ. Pokonuje nieraz spore dystanse do przystanku, ale już w autobusie czy tramwaju nie jest w stanie przejść tych 6 metrów do wolnego miejsca, tylko staje nad kimś młodszym i terroryzuje go. Czasami Predatory w szale mylą pasażera z kierowcą.

Szturchające – typ bardzo podobny do babć lokomotyw. Typ ten najpierw sapaniem próbuje zgonić młodszą osobę z siedzenia, a gdy to nie pomaga zaczyna szturchać ofiarę torebką lub siatką, a przy braku owych – całym ciałem. Jest to niestety dobrze działająca metoda

Widma – patrzysz autobus jedzie, babć żadnych nie ma, myślisz że odpoczniesz choć chwilkę na swoim miejscu – nic bardziej mylnego, wówczas nagle zjawia się znikąd babcia widmo. Wcześniej nie wsiadała do autobusu, nikt jej nie widział, a jednak pojawiła się znikąd.

Wilki – atakują watahą, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń.

Zaplutki – zawsze atakują w parach. Rozpoznać je można po dość chudej posturze. Przed atakiem zawsze konwersują gdzieś koło miejsca ofiary. Atak przebiega tak: Podchodzą do ofiary i śliniąc się, rozpryskując ślinę na wszystkie strony, seplenią coś pod nosem. Robią to z taką gracją, że ślina pada dokładnie na ofiarę, zmuszając ją do kapitulacji i szybkiego zwolnienia miejsca.

Rewolucjonistki – ostrymi i populistycznymi hasłami (To wszystko przez te Żyyyddyyy!!!) mogą doprowadzić do rewolucji, która na szczęście, ze względu na problemy sercowo-żołądkowo-stawowe większości babć rewolucjonistek, nie opanowuje obszaru poza autobusem.

Nieprzewidywalne – często autobus jest mało zatłoczony, ty siedzisz bliżej babci, dalej jest trochę wolnych miejsc, a ona chce właśnie twoje miejsce.

Królewska (Tyranobabus REX) – odmiana borostwora, ogromnej wielkości i wagi ubrane w grube kożuchy lub futra, małe wredne oczka, duże szczęki często inkrustowane złotem, bardzo brzydkie. Ogromne osobniki niezwykle agresywne, wchodząc do pojazdu nie wybierają jak inne drapieżniki ofiary słabej i bezbronnej a pierwszą lepszą. Podchodzą z siatami do pierwszego miejsca, jakie widzą i uderzają tekstem "zejdź mi dziecko, bo mam już 90 lat i schorowane nogi (ewentualnie serce, lub inne schorzenia zasłyszane od sąsiadki)". W drastycznych przypadkach po prostu spychają z siedzenia. Nie muszą się niczego obawiać ze względu na potężny pancerz, ogromną wagę i wzrost. Najczęściej ofiary same uciekają już na widok takiego osobnika. Jak sama nazwa wskazuje jest to największy znany typ babci autobusowej, najbardziej agresywny i bezwzględny.;)))

(Źródło: Nonsensopedia)

0 0
ID:9703

szuja

Że znalazłeś to jestem pod wrażeniem.Szacun

0 0
ID:9710

kortyzol

należałoby zamieścić też rodzaje dziadków autobusowych? Nie wiem, nie podejmuję
się odszukać...

0 0
ID:9738

zbuntowany_kaloryfer

Heh Kortyzol, mówisz i masz;) Wprawdzie to nie "dziadki autobusowe" - ale blisko hehe

Dziadek Snajper
99,9999999% dziadków żyjących na kuli ziemskiej. Cechy charakterystyczne: brak cech wyróżniających z tłumu, choć mogą to być kaprawe, małe, świdrujące na wylot oczka i duży, zwisający z przodu taran, którym dziadkowie torują sobie drogę na zatłoczonych targach i sklepach. Główną cechą, po której można rozpoznać ten gatunek, jest strzelanie spojrzeniem (kaliber 9 mm) do młodych dziewcząt.

Dziadek Parkowy
Gatunek występujący dość rzadko. Dziadków takich można rozpoznać po tym, iż przesiadują na ławkach, a kiedy zobaczą grupkę młodocianych nastolatek, zaczynają wydawać dziwne odgłosy godowe. A czasem pocieknie im ślina.

Dziadek Sklepowy
Ogół dziadków wystających pod sklepem i dzierżących w dłoniach wino jabłkowe "Samuraj". Można ich rozpoznać po zapachu. Wyczuwalni z odległości około 5 kilometrów, w zależności od ilości godzin wystawania pod sklepem.

Dziadek Polityczny
Wałęsa się po wiecach kandydatów na różne urzędy państwowe i wtrynia swoje 3 grosze. Najskuteczniejszą metodę odstraszania Dziadka Politycznego jest sławne: Spieprzaj Dziadu!

Dziadek Poczciwiec
Bardzo rzadki gatunek dziadków. Jest prawnie chroniony najściślejszą ochroną tzn. gdyby dziadek poczciwiec walczył z ostatnim mamutem, (ale to niemożliwe, ponieważ ten gatunek dziadków z nikim nie walczy) zastrzelono by mamuta. Cechy charakterystyczne dziadków poczciwców są bliżej nieznane ze względu na rzadkość występowania.

Dziadek Nachalnie Opiekuńczy
Wszystkich kocha. Wszystkich przytula. Wszystkim wciska cukierki. Wszystkich wnerwia.

Dziadek Obserwator
Najczęściej można go spotkać na ławce pod blokiem, bądź w innym strategicznym punkcie obserwacyjnym. Najprawdopodobniej jest to gatunek zmutowany, ponieważ w jego oczach znajdują się czujniki światła, ruchu, wilgotności powietrza i Bóg raczy wiedzieć czego jeszcze. Obserwuje wszystko co tylko można spod na wpół przymkniętych powiek i generalnie nie robi nic po za tym. Istnieją podejrzenia, że to nowy rodzaj tajnych bojówek Moherowych Beretów. W lecie występuje na działkach.

Dziadek zwyczajny
A co to takiego?

Dziadek Kombatant
Wyjątkowo denerwujący gatunek. W każdym możliwym momencie i miejscu wspomina niby to przypadkiem o swoich chwalebnych czynach w czasie wojny. Ma zawsze mnóstwo medali i z tej przyczyny nigdy nie pojawia się w okolicach rzek i jezior, bo gdyby wpiep... to znaczy wpadł z tym wszystkim do wody to by go i Pudzianowski nie wyciągnął. Przy głębszych naciskach najczęściej okazuje się, że przez całą wojnę miał do 8-9 lat i raz widział Niemca siedząc w tataraku, a rzekome blizny postrzałowe i od odłamków granatów są bliznami po wycięciu wyrostka robaczkowego itd.

Dziadek Aktywista
Osobniki tego typu rzadko występują w Polsce, natomiast podobno gromadnie biegają przez równiny i prerie Hameryki. Wyjątkowo aktywni: biegają, pływają, chodzą na siłownie i itd, itp. Przy bliższym kontakcie grozi staranowaniem.
W Polsce pojawi się prawdopodobnie za jakieś trzy pokolenia

Dziadek Stadionowy
Ci dziadkowie przesiadują przeważnie przez cały swój wolny czas na rozmaitych stadionach, przeważnie piłkarskich, i wymieniają plotki na temat zawodników tudzież innych osób przebywających na w/w stadionie. W sumie nieszkodliwy.

Dziadek Społecznik
Znak rozpoznawczy - noszona bez względu na porę roku i temperaturę kamizelka skórzana lub materiałowa z 1001 kieszeni, kieszonek, zameczków i szlufek. W istocie praktyczniejszy substytut marynarki. Pod nią koszula z krótkim rękawem. Włosy lekko lub średnio przetłuszczone, delikatna nuta 3-dniowego potu z powodzeniem zastępuje wody Brutal czy Ry&Wal. Hobbystycznie zajmuje się prowadzeniem akcji budowy/remontu/zbiórki/malowania/etc. czegoś tam w obrębie (najczęściej) swojej podstawowej komórki lokatorskiej (tj. klatki schodowej) lub bloku, rzadziej - dzielnicy. W tym celu mobilizuje okoliczny aktyw (głównie w postaci innych Dziadków). Często posiadacz ogródka działkowego.

0 0
ID:9747


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA