Krótka wersja Pana Tadeusza KSIĘGA I: GOSPODARSTWO Cichy...

Krótka wersja Pana Tadeusza
KSIĘGA I: GOSPODARSTWO
Cichy wieczór na Litwie, owczarz owce maca
A Tadeusz po studiach do domu powraca
Chce usprawnić rolnictwo, do pracy aż wzdycha
Ale Wojski natychmiast daje mu kielicha
Pod wpływem alkoholu Tadzio czując wenę
Podrywa własną ciocię, starą Telimenę
A Asesor z Rejentem kłócą się przy wódce
Wreszcie wszyscy posnęli. Dalszy ciąg już wkrótce.

20 komentarzy

harcerz

Szuja a gdzie Inwokacja?

0 0
ID:9714

zbuntowany_kaloryfer

Kobieto! Puchu marny! ... Ty jesteś jak zdrowie;)))))

0 0
ID:9722

harcerz

Litości !!!
Ale chyba nie do takiej co waży 120 kg-żywej wagi

0 0
ID:9724

szuja


KSIĘGA II: ZAMEK

Pośród krat, baszt i różnych innych dupereli

Siedzi Hrabia po mieczu, pochwie i kądzieli

Zaś Gerwazy oparty na swym Scyzoryku

Opowiada mu serial o starym Stolniku

Co Jackowi Soplicy nie chciał dać swej córki

Więc tamten go - i słusznie - uwalił z dwururki

Hrabia pije z Gerwazym i zemstę przysięga

Zaś Woźny pędzi bimber. Tu kończy się księga.

0 0
ID:9734

zbuntowany_kaloryfer

harcerz, zawsze można takiej powiedzieć na pocieszenie: "trochę pani wprawdzie schudła - lecz pozostał zarys pudła" ;)))

0 0
ID:9737

szuja


KSIĘGAIII : UMIZGI

Wszyscy idą na grzyby. Wybucha panika

Bo krótkowzroczny Sędzia zeżarł sromotnika

Szczęściem kapitan Ryków co tam był akurat

Wrzasnął: "Wy jemu dajtie skorje dienaturat.

Na truciznu - trucizna." Sędzia chwycił flaszkę,

Ucałował odbitą na niej trupią czaszkę

Wypił, huknął jak wszystkie pułki artylerii

I wyzdrowiał. Niestety, koniec trzeciej serii.

0 0
ID:9744

szuja


KSIĘGA IV : DYPLOMATKA I ŁOWY

Lud prosty w wiejskiej karczmie szykuje powstanie

Zaś Hrabia z Tadeuszem robią polowanie

Lecz że obaj pijani kiepsko im się wiedzie

I każdy zamiast jednego widzi dwa niedźwiedzie

Aż dopiero ksiądz Robak wybiegłszy zza krzaka

Wygrzmocił misia pałą jak Ryndszus Polaka

Pałą? - zdziwił się Wojski - A gdzie ksiądz ją znalazł?

Dał mi ją przeor Kiszczak. Dalszy ciąg już zaraz.

0 0
ID:9748

szuja

Nie wklejono IV

0 0
ID:9752

zbuntowany_kaloryfer

KSIĘGA IV: DYPLOMATKA I ŁOWY
Lud prosty w wiejskiej karczmie szykuje powstanie
Zaś Hrabia z Tadeuszem robią polowanie
Lecz że obaj pijani, kiepsko im się wiedzie
I każdy zamiast jednego widzi - dwa niedźwiedzie
Aż dopiero ksiądz Robak wybiegłszy zza krzaka
Wygrzmocił misia pałą jak Ryndszus Polaka
Pałą? - zdziwił się Wojski - A gdzie ksiądz ją znalazł?
Dał mi ją przeor Kiszczak. Dalszy ciąg już zaraz.

0 0
ID:9755

zbuntowany_kaloryfer

cholerka, przez pomyłkę wysłałem IV hehehe
Szuja, jeżeli Ci którejś brakuje to mam wszystkie pozostałe jakby co;)

0 0
ID:9756

harcerz

Prolog.
A w tem w drzwiach karczmy stanął Napoleon mały
I znów Polacy chlacie,to są nie kawały
Ja z wojskiem ciągnę z Paryża ,aby was wyzwolić
Teraz stanę na popas,aby się ogolić
Nalejcie mi chociaż kwartę,coś mnie piecze zgaga
Dziś walnąłęm trzy setki lecz nic nie pomaga
Wczoraj też popiłę,więć animusz wielki
W ciągu zeszłego tygodnia ,ze cztery butelki
I jak tu nie pić w Polszcze,gdy po Polsce chasa
Od rana pijanej szlachty całą masa.

0 0
ID:9759

szuja

No to wlej pozostałe , będzie to jak podzielenie się opłatkiem. Trzymam za słowo.Szacun

0 0
ID:9760

harcerz

Szuja ja już Tobie składałem życzenia.
Pogłówkuj trochę i wróć na stronę,gdzie pierwszy na tym forum wystapiłeś o podzielenie się opłatkiem.Rónież szacunek.Pozdrawiam.

0 0
ID:9762

harcerz

Wnet zza kontuaru Szuja sie pojawia
Dziś picia nie będżie,niech tu nikt nie stawia
Dość juz wypiliście,barek jest juz pusty
Niedługo popijem,jak będą zapusty
Teraz czas Adwentu nastał nam - niestety
Dobrze -po malutkim,niech wyjdą kobiety
Niech nie patrzą na nas,na mordy zachlane
Żydzie nalej do pełna,nie podpieraj ścianę
Przynieś też pęt kiełbas pachnacych z komody
Wnet wypijem do dna -dla naszej urody
By się w Nowym Roku wiodło nam wspaniale
Ja z harcerzem golnę, choć nie muszę wcale
Nie znam harcerzyka i znakomość krótka
Możę by przydała- się dziś większa wódka
Wszak dziś picie stanowczo trzeba już zakończyć
Bo to przed Swietami może się żle skończyć.

0 0
ID:9763

zbuntowany_kaloryfer

KSIĘGA V: KŁÓTNIA
Asesor pił Jarzębiak, Rejent ćpał Wiśniówkę
Jankiel z Woźnym Protazym chlali Pejsachówkę
Telimena Vistulę obciągała bratu
Gdy Klucznik wleciał z okrzykiem: Biorą do Senatu!
Zaraz tam pogonili wypluwając płuca
Płócienniczak, Gargamel, brat Glempa i Guca
Z tym, że jakoś do Izby Wyższej nie trafili
Więc są w izbie wytrzeźwień. Dalszy ciąg po chwili.

KSIĘGA VI: ZAŚCIANEK
Słynie szeroko w Litwie Dobrzyński Zaścianek
Spożyciem alkoholu, ilością skrobanek
Pieśniami, które nuci lud prostolinijny
Czasem jakaś głodówka, strajk protestacyjny
Lud przyciśnięty nędzą, szlachcic - mazowiecki
Za kilka marek pacierz odmawia niemiecki
Zaś miejscowej starszyźnie profesor Wisłocka
Doradza, jak dać dupy. Teraz dobranocka.

KSIĘGA VII: RADA
Szlachta radzi jakby tu pozbyć się Moskali
Nadjeżdża pędem Hrabia, strasznie konia wali
Wiezie wieść, że jak słychać z plotek i przecieków
Ksiądz Jankowski masowo nawraca Ubeków
Jezu! - krzyknął ksiądz Robak - To dopiero kino!
To przez to pół kościoła mam zapchane gliną!
Wzburzona tym niechlujstwem szlachty cała zgraja
Wyrusza na Soplicę. Teraz będą jaja.

0 0
ID:9764

szuja

Widzisz H A R C E RZ na tym forum trzeba adresować jednak posty. To nie było do Ciebie tylko do kaloryfera,cholera.

0 0
ID:9773

zbuntowany_kaloryfer

KSIĘGA VIII: ZAJAZD
Podkomorzy miał właśnie obalić Pershinga
Gdy wleciał cwałem Hrabia, w dłoni lśni mu klinga
Za nim szlachta szturmuje dwór, kuchnie, piwnice
Gerwazy lewą dłonią pochwycił Soplicę
I z okrzykiem Soplico! Giń kanalio chytra!
Odbiwszy główkę wypił Soplicy pół litra
Ale zaraz uczciwie wszystko zwrócił z pluskiem
Padł i zasnął. W następnej księdze przyjdą Ruskie.


KSIĘGA IX: BITWA
Szlachta związana w pęczki, leży chłop przy chłopie
Patrząc, jak brzydki Moskal polską wódkę żłopie
Major Płód Telimenę już dosiadał gwałtem
Gdy kwestarz Robak wjechał swoim starym autem
I wykrzyknął basem: "Ściągnąć z niej tę carską glizdę!"
Za późno! Płód wystrzelił. Salwa poszła w izbę
A cała rota jegrów poszła spać do piachu
W następnej księdze nasi będą wiać na Zachód


KSIĘGA X: EMIGRACJA
Nazajutrz wszyscy zbiegli do Napoleona
Tylko ksiądz Robak nie mógł, bo akurat kona
Kona, kona, aż zgłodniał.. Zerwał jabłko z krzaka
Nadgryzł je i w środku też ujrzał robaka
Cześć kuzynie - rzekł robak. Ksiądz zasłonił lica
I wyszeptał: Spierdalaj, jam Jacek Soplica
"Wiedziałem - mruknął Sędzia - już od pierwszych kartek"
Koniec księgi. W następnej wkroczy Bonaparte.


KSIĘGA XI: ROK 1812
O roku ów! Kto cię widział na Litwie i w Rusi
Ten wiedział, że ten burdel źle się skończyć musi
Tłok, że nie ma na czym usiąść, co najwyżej w kucki
Poniatowski, Dąbrowski, Wałęsa, Piłsudski
Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci
Zosia płacze, bo Tadzia złapała na cioci
A z RFN-u już wraca stara wołowina
Co ją kiedyś skradł Hitler. Łoj, zbliża się finał!


KSIĘGA XII: KOCHAJMY SIĘ!
Pije szlachta przy Wiejskiej ulicy skupiona
Zdrowie Sędziego, Zosi i Napoleona
Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!
I prezydent tych Stanów, Obama kochany
Nikt nie chodzi do pracy, wszędzie dzwony dzwonią
Towarzysze pancerni do spowiedzi gonią
Bonaparte ocipiał i na Moskwę rusza
No, tu na szczęście koniec Pana Tadeusza.


KSIĘGA XIII: GEOPOLITYKA
Już się przed Litwą przyszłość rysowała lepsza
Gdy nagle krzyk się podniósł: "Napoleon spieprza!"
Faktycznie, cesarz nawiał w kapciach i w negliżu
"Aj, waj - zmartwił się Jankiel - juz siedzi w Paryżu"
W tejże chwili od wschodu wśród gromkich okrzyków
W kufajce i walonkach wszedł kapitan Ryków
I rzekł patrząc życzliwie na szlachtę struchlałą:
"Nu, wot my znowuż razem" I tak już zostało.

I to by było na tyle.

0 0
ID:9774

szuja

Ślicznie Waćpanom dziękuję,
I za zgodą admina XIII-ej,
Tej od Daniela oczekuję !

0 0
ID:9785

szuja

Podpowiem ,ze zaczyna się tak;

Tadeusz wszedł pierwszy ,drżącą ręką drzwi za sobą zamyka
Ach Zosiu ,Zosieńko nareszcie sami,

0 0
ID:9804

harcerz

Lecz to tylko mrzonka,bo w pokoju ukryty
jak zwykle ciekawski Szuja-ten niesamowity
Ukrył sie pod komodą i na brzuchu leży
Myśli,że ich podejży i w to święcie wierzy
Wszak z ciekawości wczesniej podsłuchał rozmowę
I tuz po weselnym przyjeciu odwiedził alkowę
Wstrzymał głęboko oddech i wychylił głowę
Ujrzał Tadeusza lecz nie drugą połowe.
Lecz to wszystko trzeba zakończyc morałem
Sam nie byłem lepszy-za firanka stałem

0 0
ID:9810


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA