Jak wspominacie Szanowni internauci Świeta Bożego...

Jak wspominacie Szanowni internauci Świeta Bożego Narodzenia za czasów PRL ?

13 komentarzy

Kolejki.....

Kolejki ,kolejki ,kolejki,tylko uprawnieni(LWP,MO ,ORMO i MSW)i ,,towaysze'' nie musieli stać w tych kolejkach,ich wkład był wiekszy ,więc im było dane....

0 0
ID:9827

nieco starszy

byłem młody,było pięknie . a dzisiaj jest nijako.wszystko się skomercjalizowało,nie tylko miłość ale i święta również.

0 0
ID:9829

cyklista-r.195...

Przede wszystkim dużo śniegu.To dla nas dzieci było najważniejsze.Rozchodzący sie zapach żywicy z naturalnej jodełki.Śweczki na choince.Własnoręcznie robione w szkole i w domu ozdoby-gwiazdki,łańcuchy,wydmuszki.Obowiazkowo bałwan na podwórku z dużym czerwonym nochalem z marchwi i guzikami z węgla.Wspólnie zrobiona z kolegami i koleżankami śliżgawka.A potem podglądanie pod choinkę,czy już Mikołaj coś nie podłożył.Zapach pieczonego ciasta,gotowanego bigosu.I te wspaniałę wędliny-bez konserwantów.Pomarańcze-to był kubański rarytas(3 sztuki to juz było weselisko).Wigilijna kolacja w rodzinnym gronie i śpiewanie kolęd lub słuchanie ich z radio.Telewizji jeszcze nie było.Pierwsze łyżwy-"Junaki" mocowane do skórzanych butów za pomocą kluczyka i pasków.Podczepianie sie sankami do przejeżdzajacych dorożek lub wozó konnych jadących na rynek.Próbne jazdy na poniemieckich nartach znalezionych w piwnicy.Było biednie
ale rodzinnie.Wiecej szacunku i zrozumienia.

0 0
ID:9830

OBSERVER

Było zdecydowanie biedniej ale za to było więcej serca w ludziach. Nic tak bardzo mnie nie wkurza jak komercja która popsuła atmosferę świąt.

0 0
ID:9836

szuja

Całkiem nieźle. W ogóle chyba ludzie więcej się odwiedzali i znali!Niby komuna ale jeden drugiemu nie bał się coś powiedzieć a teraz ludzie się zamknęli w sobie i zabiegani. W ogóle to jest bieda jak cholera. Każdy w długach siedzi po uszy . Statystycznie na każdego Polaka wypada 20 tys długu,łałała. W komunistycznych blokach mieszkają już po trzy rodziny/na kupie/ i nie mogą się doczekać kiedy dziadkowie umrą/seks uprawiają w piwnicy albo jak jedna tura wróci z kościoła/ .Prawie tak jak z królową Elżbietą. Pewnie przeżyje następcę.

0 0
ID:9844

Stacha

W tmtych czasach to były prawdziwe święta rodzinne- czuło się zapach świerku,pieczonego ciasta, wspaniały smak wędlin- co z tego,że na kartki ,pomarańcze jako rarytas. To były wyczekiwane święta i oczywiście zawsze był śnieg.Ludzie byli bardziej życzliwi, nie było komputerów ale były zabawy na powietrzu -kuligi,lodowiska na zamarzniętych jeziorach czy stawach.Byliśmy szczęśliwi a teraz - wąskie grono"biznesmenów" rozmowy o pieniądzach i interesach- biedniejsza rodzina nie ma wstępu do bogaczy.W sklepach jest wszystko -czego dusza zapragnie ale jest pustka w kieszeni .Na pewno wiele osób chętnie cofnęło by czas aby wróciły tamte czasy.

0 0
ID:9852

iwo b.

tak,Stacha ma racje.wiele osób wróciłoby chętnie do "tamtych czasów".Ale jest to już niemożliwe.Zarówno bogacze,w tym nowobogacze, oraz kler katolicki nie dopuszczą do tego.Chyba ,ze historia tocząc się kołem,zdmuchnie z powierzchni obecny "ład sprawiedliwy ".

0 0
ID:9859

cyklista

Ale to koło historii ma duży promień Tow.Iwo-b.Nie będzie już chodziło dwóch milicjantó z kórych jeden umiał czytać a drugi pisać.Zaniknie hasło"Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera".Nie powróćą czasy kiedy dyrektorem fabryki "Boma" był półanalfabeta dlatego żę należał do matki nieboszczki PZPR.Nie żyle już absolwent włocławskiego przedwojennego GZK (nota bene mieszkał w pałacyku Bojańczyka-dobry i uczciwy człowiek lecz partyjny)
który pisał nastepnemu półanalfabecie -byłemu I Sekretarzowi Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy kwiecistych przemówien z wielu poprawnych pod względem politycznym przemówień.Nie będzie sklepó dla uprzywilejowanych-za "żółtymi" firankami.Gdzie mogli sie wybrańcy narodu zaopatrywać w delikatesowe wyroby.Nie będzie "Konsumów" na Placu Wolności gdzie zaopatrywali sie milicjanci.Nie będzie sklepów w komendach gdzie podczas stanu wojennego wybrańcy mogli zaopatrzyć sie w wyroby wędliniarskie.Nie będzie podsłuchiwania pod oknami przez UB-ków czy ktoś nie śpiewa w imieniny niepoprawnych pieśni a póżniej zabierania z domu pianina.Nie będzie daczy i kartek na samochody dla "elity" -awangardy klasy robotniczej.Dla was i tak czas historii po okrągłym stole dobrze sie zakończył.A i tak potrafiliście się dobrze na waszym partyjnym majątku i koligacjach partyjnych nieżle uwłaszczyć,patrząc jak szybko wykupowaliście sklepy wełocławku od ABK.Tak czy inaczej.To wszystko przeszłość.Bogaczy przedwojennych nie ma.Wszystko co mieli zabraliście im pod nazwą "nacjonalizacja".Doprowadziliście do ruiny drobną wytwórczość i handel.PO prostu wykorzystaliście swoje pięć minut.

0 0
ID:9862

cyklista

P.S.
Małą dygresja to ustroju komunistycznego.Azrzucaliście mi na tym portalu Tow.Iwo_b-"jako tako piszecie".Bo pisaty i cytaty naumielismy sie w domu.A Wy Towzrzyszu razem z Tow.Dionizym uważacie,żę to PRL zlikwidowałą analfabetyz.Otóż był on w roku 1914 najwiekszy w zaborze rosyjskim (~57%),w austriackim ~40% ale juz w pruskim tylko ~5%.A w roku 1961 za Waszych Towarzyszu Rządów było ~2,8%analfabetów(na marginesie Pani która omiatałą naszą kamienicę stawiałą zamiast podpisu 3 krzyżyki).Zaś w 1978 r było juz tylko 1,3% analfabetów.

0 0
ID:9863

szuja

Ludzie co wy,znowu uciekać trza ? Moskal idzie?

0 0
ID:9864

iwo b.

Cyklisto! masz rację,już nie będzie tego co było.Pustka czy też próżnia , po tym co było, została bardzo szybko wypełniona nowym.Dzisiaj inni "asystenci partyjni" piszą referaty poprawne politycznie innym,dzisiejszym notablom,dzisiaj inne mamy zasłony kolorowe,dziś nie chodzą we dwóch a jeżdżą a jak się zatrzymają na parkingu to piszą i piszą a jeden sprawdza drugiego,dzisiaj nie podsłuchują pod oknami bo mają inne techniki operacyjne inwigilowania obywateli.
Nie ma starych bogaczy są nowi a w swych manierach gorsi od przedwojennych.
Starzy analfabeci powymierali,rozejrzyj się , ilu dzisiaj mamy wtórnych analfabetów a i takich,którzy poprawnie nie potrafią zdania sklecić.
NOWE i o Tobie nie zapomniało,dostałeś,gratis,kawałek majątku peerelowskiego w postaci świadectwa udziałowego/wartego 20 zł./ O wciórności,to była taka współczesna nacjonalizacja.Tylko rozdający i biorący się zmienili... i proporcje brania są inne.Można jeszcze więcej pisać ale po co ?
Pointując ,powiem,za poetą,że każda epoka ma swój porządek i ład.
p.s. już po raz drugi tytułujesz mnie słowem "towarzysz".
chcę wyjaśnić,że nie jestem drukarzem,myśliwym ,nie podróżowaliśmy razem,o doli i niedoli już nie wspomnę.
Politycznie zaś rzecz ujmując,nie byłem w przeszłości,nie jestem dzisiaj/w przeciwieństwie do Ciebie/ członkiem partii.Potwierdzam,że wędkowałem a dzisiaj mniej.Kiedyś ryby brały a dzisiaj tylko ryby nie biorą.Kiedyś lżej się oglądało mecze piłkarskie,dzisiaj trudno na nich oddychać.
pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

0 0
ID:9865

cyklista

Szanowny Panie Iwo_b.
Serdecznie dziekuję za życzenia noworoczne (o ile skierowane były do mnie ,a nie do ogółu internautów) ale gdyby nawet tak było to nie wypada ich przyjąć i rówież złożyć życzenia.A zatem życzę Panu tego samego i oby przysz rok był nieco poprawniejszy politycznie od mijającego.Z przykrością muszę Pana zasmucić.Nie należąłęm za czasów PRL do żadnej z partii politycznych,nie należałem do "Solidarności" i do chwili obecnej rónież nie związałęm się z żądną partia.Nie muszę schlebiać przewodniczącym partii. Nigdy nie podporządkowałbym się żadnym regułom partyjnym.Jestem wolnym człowiekiem.Z akwarystyką nie mam nic wspólnego. A ryby jak mi się wydaje zawsze brały.W każdym ustroju-czy to przed II-wojna światową czy po drugiej.Jedne pożywiały przyneta zrobioną z chleba drugie lubiły jak na haczyku wisiałą dorodna pijawka.A te szczególnie żarłoczne brał tylko i wyłącznie na "żywca".Dla mnie osobiście ,osobę którą cenię (zarówno w czasach przedwojennych jak i powojennych)jest osoba Romana Dmowskiego w przeciwieństwie do litewskiego Żmudzina jakim był Piłsudski (to nie jest jego rodowe nazwisko).Rzeczywiście ma Pan racje,żę nowobogaccy (jak to Pan trafnie ujął)nie dorównuja w swym wychowaniu i klasie przedwojennym klasie średniej.Ale na marginesie-przecież przed wojną rónież nie tylko w miastach ale rónież w mniejszycyh miejscowościach i przysiółkach ludzie posiadali kulturę i dobre obyczaje.Przecież na dobrą sprawę wszyscy mamy korzenie znajdujace się w odlełych czasach w małych miasteczkach,wsiach i siołach.A zatem tylko chęć dążenia do pewnych standardów kulturowych, obyczajowych wyzwalałą w naszych przodkach chęć poprawy statusu społecznego.Pozdrawiam zatem Szanownego Pana i do Siego Roku.

0 0
ID:9868

igrek

było ok.,jednak najlepiej było tym co to "czy się stoi czy się leży,tysiąc pięćset się należy" czyli chłoporobotnikom.

0 0
ID:9900


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA