Teoria małżeństwa
Chciałem wam zaproponować taki temat .Ostatecznie każdy z nas ma swoją teorię
małżeństwa wynikłą z doświadczenia . Dlatego nie chcąc narzucać ram rozmowy ,
chociaż miałem taką chęć , sam ot tak z ciekawości przebiegłem pobieżnie ileś
stron internetowych na ten temat .
I wiecie , jest tego niesamowita ilość i niektóre są bardzo ciekawe .
Każdy od naukowego podejścia poprzez emocjonalny aż do teoretycznego zajmuje
się w małżeństwie zupełnie czym innym .
Bo też jedni szukają dobrego małżeństwa w dobrym narzeczeństwie , inni sumują
małżonków liczbą zdrad i zazdrości , jeszcze inni podchodząc do tego naukowo
uwypuklają wykształcenie i co tam można przeczytać ? Ano ,że im wyższe
wykształcenie tym szybciej może skończyć się małżeństwo .
Jeszcze są tacy podając za Cesare Pavese tu zacytuję bo bardzo mi się to
zdanie spodobało: kto nie jest zazdrosny o majtki swojej najpiękniejszej
nie jest zakochany . Masz ci los nawet majtki grają swoją rolę w
małżeństwie . Ale zaraz pod tym zdaniem dodają
: Siła kobiet leży w tym , że są w stanie uznać złudzenia za rzeczywistość
Oho ! Tu sam zamyśliłem się : jeszcze takiej kobiety nie spotkałem ,
która nawet pod latarnią złudzeniami się karmi . O nie, co to to nie. Takich
nie ma .