No i wojna lokalna PO zakonczona, zakonczyla sie nie zwyciestwem ale raczej przypominala egzekucje. Sprawnie zorganizowana i przeprowadzona.
Oczywiscie mozna psioczyc, ze Kopacela znow u wladzy ale przeciwnicy tez mieli/maja swoje dosyc powazne wady:
-senatora ktory siedzi w Warszawce i zlewa Wloclawek, w glowie mu tylko golf
-posla i senatora, ktory udziela sie w gazetce Prezydenta i opisuje jaki to on cacy i super (dodam ze Prezydenta oficjalnie opozycyjnego)
-"wtyke" o pogladach dosyc dziwnych jak na opozycje i do tego wysoko umocowana u zrodla danych i decyzji
Teraz czekamy na wojenke na nastepnym poziomie w wladze w kuj-pom. Pan Olszewski pretendent do tronu raczyl odwiedzic Wloclawek. Nagle go pokochal i docenia. Az boje sie myslec za handluje sie teraz poparcie/glosy itp.
Inna wada to grupy, ktora chciala przejac lokalna wladze w PO to fakt, iz do konca opozycja, ktora niestety lub stety przegrala juz w czasie przygotowania do starcia nie wiedziala co zrobic i walczyla wewnatrz o podzial wladzy.
A tekst Pana Knapika piatkowej Pomorskiej, no coz, zenujacy szczegolnie "stolowka MO, wieczor" itp. Gosc powinien pisac horrory klasy C, albo Harlequiny.
Podsumowujac. Kopacela dalej rzadzi, czy to lepiej czy gorzej i czy wyciagnela jakies wnioski z ostatniej wojny to juz niedlugo bedzie wiadomo.
Kopacela jest jak Castro :-), zamachy sa nieudane, a wladze odda dopiero wtedy kiedy sama sie przewroci :-)