POdobno rząd zataił informację o stanie zdrowia hrabiego...

POdobno rząd zataił informację o stanie zdrowia hrabiego ,a terz kombinuje jak z tego wybrnąć ,czy Wiecie coś o tym ?

11 komentarzy

kortyzol

A nicka nie masz sierotko?

0 0
ID:16973

Są przecieki -że Komorows

Jak informuje portal niezależna.pl, Bronisław Komorowski od lat jest leczony w związku z częstoskurczem komorowym serca. Ostatnio przebywał m.in. na oddziałach kardiologicznych szpitala klinicznego MSWiA oraz w Instytucie Kardiologii w Aninie. Mimo to jego sztab wyborczy zataił te informacje.

Jak ustalił portal niezależna.pl, Bronisław Komorowski ostatni raz przebywał w szpitalu w kwietniu tego roku – został przywieziony w nocy z 23 na 24 kwietnia. Przeprowadzono u niego zabieg ablacji, który wykonywał znany specjalista z dziedziny elektrofizjologii. Ablacja to zabieg, który pozwala na usunięcie z serca ogniska będącego źródłem arytmii.

Przypomnijmy, że wcześniej kolega Bronisława Komorowskiego z Platformy Obywatelskiej, Janusz Palikot, domagał się od śp. Lecha Kaczyńskiego ujawnienia jego stanu zdrowia. Ciekawe dlaczego teraz w tej sprawie milczał?

0 0
ID:16978

Orwell

Słyszałem ale tak to już jest. Jedno się wycisza, drugie nagłaśnia, trzeciego nie emituje się wcale. I tak robi KAŻDY rząd a nam próbuje się wcisnąć, że żyjemy w demokratycznym kraju. Prawdziwa demokracja była w starożytnej Grecji, nam po 1989r. zafundowali DEMONkrację.

0 0
ID:16979

cyklista-wylogowany

We wszystkich szkołach-podstawowych,gimnazjach,szkołach zawodowych,liceach oraz technikach nauka przedmiotu "Historia Polski" powinna kończyć się na roku 1990.Dla uczniów zainteresowanych problematyką historii Polski po tym okresie powinien zostać wydany suplement:"Szambo Polskie-historia niedokończona".Czas przestać obciążać umysły dorastających młodych Polaków datami,nazwami ugrupowań politycznych oraz nazwiskami pseudopolityków po roku 1990.

0 0
ID:16980

alutka

cZy znasz choc jedną osobę w wieku Pana Komorowskiego ,która nie ma różnego rodzaju schorzeń ? każdemu z nas coś doskwiera .

0 0
ID:16983

Stacha

Dobrze,że tylko choruje na serce gorzej gdyby prezydent był chory psychicznie.

0 0
ID:16985

kortyzol

~Są przecieki -że Komorows

Jak informuje portal niezależna.pl, Bronisław Komorowski od lat jest leczony w związku z częstoskurczem....
Po takich częstoskurczach co rok to prorok.Hehehe

0 0
ID:16999

ben Jakov

Jeśli człowiek będący już w pewnym wieku, budzi się rano i stwierdza, że nic go nie boli, to znaczy, że zmarl w nocy...

0 0
ID:17007

zbuntowany_kaloryfer

Orwell, nieboraku jeden, zapodam Ci garść faktów, które (o ile zrozumiesz)spowodują, że odechce Ci się starożytnych demokracji. Zakładam, że chodzi Ci o demokrację jednego z polis, czyli demokrację ateńską. Na początek napiszę, że demokracja owa zakładała, że niewolnictwo to naturalny stan rzeczy. Dodam, że kobiety nie miały prawa głosu. Przypomnę też o ostracyzmie, który swój rodowód wywodzi właśnie ze starożytnej Grecji: podczas przeróżnych wyborów (i nie tylko) mogłeś napisać na tzw. ostraku (czyli glinianej skorupie, pozyskanej zazwyczaj z potłuczonego naczynia) imię typa, którego działalność uważasz za szkodliwą dla państwa. Skąd my to qwa znamy hehe.
Ps. Jest jeszcze jedno podobieństwo starożytnej Grecji do współczesnej Polski. Otóż Grecy walczyli głównie ze sobą nawzajem (najsłynniejszy wyjątek to wojny z Persją). Zwalczały się poszczególne polis między sobą. Głównie szło im o - w skrócie rzecz ujmując - o naruszenie własności ziemi, na której punkcie mieli zajoba. Co ciekawe - Grecy nie oblegali ani nie zdobywali miast wroga. Chodziło im bardziej o wykazanie własnej przewagi nad nim. Ok, p....ć Grecję, korzystając z ładnej pogody wolę posiedzieć przy grillu z zimnym browarem. Miłego dnia wszystkim forumowiczom życzę;)

0 0
ID:17013

Orwell

Kaloryferze boraku jeden gdy pisałem o prawdziwej /ale nie idealnej bo człowiek jeszcze idealnego ustroju nie stworzył/ demokracji starożytnej Grecji to miałem na myśli:.
Po pierwsze, równość wobec prawa oznaczała, iż niezależnie od tego, czy ktoś jest urzędnikiem państwowym, czy nie, podlega takiemu samemu prawu, a więc piastowany urząd nie jest kryjówką dla przestępców. Po drugie, podczas pełnienia obowiązków urzędnik pozostaje nieustannie pod kontrolą ludu, wszak demokracja to rządy ludu (demos - lud, kratos - władza); wyborcy mogą urzędnika zawiesić, a nawet odwołać. A więc nie może być takiej sytuacji, że urzędnik (czy mówiąc językiem dzisiejszym - poseł, minister, premier) po wyborze z pobłażaniem kiwa wyborcom przez okno i na cztery lata ma spokój, jest nietykalny, a na zarzuty odpowiada: „Chcieliście, to macie, trzeba było mnie nie wybierać".
Po trzecie, w trakcie trwania kadencji urzędnik był traktowany jako dłużnik państwa, zaś jego majątek brany był w zastaw; wiadomo bowiem, jak wielkich nadużyć można się dopuścić podczas urzędowania (szaremu człowiekowi nawet o tym się nie śni). A wreszcie po skończonym urzędowaniu, które zazwyczaj trwało rok, urzędnik musiał zdawać rachunek ze swej pracy i gdy coś było nie tak, to za karę jego majątek można było zmniejszyć; jeśli natomiast wszystko było w porządku, urzędnik odzyskiwał majątek, a w nagrodę czekała go publiczna pochwała.
Dzisiejsza demokracja jest, jak to łatwo można zobaczyć, w wielu istotnych punktach zaprzeczeniem demokracji starożytnej, jest jej całkowitym zwyrodnieniem, obliczonym na zdezorientowanych i niedouczonych wyborców.
A dzisiejszą polską DEMONkrację świetnie ujmuje Kazik:

„Gdy się przyjrzycie, znajdziecie pijanego/Leżącego w bramie, zarzyganego/Spójrz, on ma parlamentu dokument/Jest sługą ludu, tylko zbłądził na moment/Radzą już siódmą godzinę/W jaki sposób się wzbogacić i swoją rodzinę/Ja jestem ustawodawcą i poniekąd rządzę/Rządzić chcę za coraz większe pieniądze/Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś/Nawet jeśli nie głosowałeś”

Oczywiście odpowiedzialność polityków jest zerowa – „Na wysokim stanowisku czyny są nie te/Możesz r……dolić nawet całą planetę/I nikt złego słowa nie piśnie/Nawet przed obliczem sądowem”

Podczas kampanii wyborczej na urząd prezydenta w 1990 roku Wałęsa obiecał swoim wyborcom sławne dzisiaj „sto milionów”. Wałęsa Symbol niespełnionych wyborczych obietnic. - „Obiecałeś sto milionów, wyraźnie słyszałem/I minęło tyle czasu ja nic nie dostałem/ (...) / Wałęsa dawaj moje sto milionów” itd.
Miłego grilla

0 0
ID:17017

jp

lepiej na serce niż na głowę.zreszstą opłaca składki zusowskie to może chorować

0 0
ID:17045


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA