"Przeglądając" dzisiaj Internet natrafiłem na taki...

"Przeglądając" dzisiaj Internet natrafiłem na taki artykuł http://wiadomosci.onet.pl/2204654,12,polski_oboz_zaglady_w_gazecie_odmowa_sprostowania,item.html tak myślę sobie czy jeszcze ktoś na tym świecie liczy się z Polską?
W nawiązaniu do owego artykułu napiszę coś jeszcze: Ostatnio miałem przyjemność, w ramach urlopu, podróżować po naszym Wybrzeżu i jako że nie zawsze była pogoda plażowa zwiedzałem też okoliczne miejscowości. Zawitałem do Sztutowa (koło Kątów Rybackich), był tam dawny nazistowski, niemiecki obóz koncentracyjny 'KL Stutthof'. Poruszeni okropnościami i okrucieństwem nazistów w skupieniu oglądaliśmy wystawy, fotografie, dokumenty, piece krematoryjne. W danej chwili zwiedzało obóz kilkadziesiąt osób, wśród zwiedzających byli również Rosjanie, jednak gdy w pewnej chwili mała grupka osób zaczęła mówić i my wszyscy tam zgromadzeni usłyszeliśmy język niemiecki - zamarliśmy i zastygliśmy na pewien czas w bezruchu.

2 komentarze

bóm

Nie ma chyba na świecie żadnej innej społeczności, która by z takim pietyzmem pielęgnowała swoje klęski. Prawie codziennie jest jakaś rocznica wybuchu, upadku bądź śmierci. Nie rozumiem przyjemności czerpanej z gloryfikowania takich wydarzeń, tym bardziej, że odnosi się wrażenie, że to rozkoszowanie się wszelkimi niepowodzeniami ma charakter masochizmu i ociera się o orgazm.
Niech każdy bawi się jak chce, ale ciągłe (nie raz, czy trzy, czy pięć razy do roku), całoroczne prezentowanie swoich skłonności jest ekshibicjonizmem. Parada równości odbywa się raz do roku, a i tak niektórym przeszkadza. A lista klęsk jest bogata i wciąż się wydłuża.
Polonocentryzm potęguje jeszcze wywoływanie poczucia oblężonej twierdzy – jak nie Rosjanie, to Niemcy nie pozwalają rozwijać autoadoracji tubylcom.

Ciekawy felieton publikuje na łamach WP pani prof. M. Środa; oto jego najistotniejsze tezy:
„Powstanie Warszawskie wykrwawiło Warszawę, unicestwiło młodą elitę i poniosło absolutną klęskę. Nie rozumiem jednak kultu cierpienia, martyrologii i militarnego fiaska, w który wpisany jest polski patriotyzm, a którego dobrym przykładem jest Powstanie. To własne ono definiuje istotę historycznej wspólnoty. To tak jakbyśmy budowali ją wyłącznie na klęsce, katastrofach, ofiarach, nieudacznictwie politycznym i na śmierci (im bardziej beznadziejna i okrutna tym lepiej). Historia Polski to historia małych i wielkich katastrof, zawinionych i niezawinionych, gdzie każda z nich, nawet najbardziej przypadkowa – jak ta w Smoleńsku – jest dowodem narodowej martyrologii i wieloletnim źródłem pokarmu dla kolejnych pokoleń polityków III, a zwłaszcza IV RP.

Dziś, tak jak od wielu lat, rocznica Powstania Warszawskiego wykorzystywana jest przez polityków do załatwienia swoich interesów. Na prawicy musi być gdzieś niepisana instrukcja: gdy nie masz pomysłu na własny program polityczny, gdy nudzi cię współczesność i nie masz pojęcia o nowoczesnej polityce – zajmij się historią i przerób narodowe klęski we własne sukcesy.”
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Powstanie-Warszawskie-ponioslo-absolutna-kleske,wid,12529871,wiadomosc.html

0 0
ID:17055

pamar

Proszę administratora o naprawienie linka.
Dziękuję.

0 0
ID:17056


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA