Szyderczy śmiech histori czyli pseudopolitycy polscy.
Trudno mi dociekać czy tytuł pasuje do reszty wypocin ale trudno.Raz kozie śmierć.
Wszystkie kolorowe rewolucje w byłych państwach obozu postsowietskiego wspierane były finansowo przez znanego spekulanta giełdowego Pana Georga Sorosa.Tak,tak tego samego,który nie ma prawa wjazdu do częśći państw-"Tygrysów Azjii"-między innymi do Malezjii,Tajlandii,Singapuru.Tego samego który w jednym dniu potrafił rozłożyc na łopatki węgierskiego forinta(no cóż tylko Żyd urodzony na Węgrzech potrafiłby tego dokonać).To ta sama postać która rozłożyła swego czasu Bank Anglii a jednocześnie była tak "wielkim" filantropem wspomagając Fundację Batorego w Polsce.
Po wygraniu wyborów przez Wiktora Janukowycza na Kijowskim Majdanie rozpoczęła sie i trwała od listopada 2004 roku do stycznia 2005 roku "pomarańczowa demonstracja" przeciwko sfałszowaniu wyborów.Współorganizatorami manifestacji byli- blondwłosa ukraińska piękność Julia Tymoszenko oraz Wiktor Juszczenko.
A kogóż to stolica Ukrainy nie gosciła z polskich "menżów" stanu.
Byli tam niemal wszyscy z głosami poparcia -od lewej do prawej polskiej sceny politycznej.Jaki scena taki teatr.Jakie wystrugane marionetki taki spektakl.
Począwszy od Lecha Wałęsy ,Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego oraz Bronisława Komorowskiego
-niemal wszyscy(w owym czasie-2004-2005) byli,obecni i przyszli Prezydenci Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
Nie należy zapomniec o polskich parlamentarzystach z Józefem Oleksym na czele,którzy również w ramach poparcia dla pomarańczowej rewolucji zjawili w stolicy Ukrainy-Kijowie.
A tu pod koniec swojego panowania na ukraińskiej scenie politycznej Pan Wiktor Juszczenko(a jakże doktor h.c. tak renomowanych uczelni jak Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej(2000 r)oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski im.Jana Pawła II(2009 r)które przyznały ten zaszczytny tytuł)zrobił popierającym go wówczas "polskim" politykom psikusa.
W pażdzierniku 2006 roku w 64 rocznicę powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii podpisał dekret uznający UPA za ruch wyzwoleńczy i jak by nie było mało na zakończenie swojej rezydentury dokonał tego czego nie oczekiwali w naśmiejszych snach pseudopolitycy polscy.
Otóż w dniu 22 stycznia 2010 roku nadał Stepanowi Banderze tytuł Bohatera Ukrainy zaś w dniu 29 stycznia uznał UPA oraz OUN za uczestników walki o niepodległość Ukrainy.
To ja śmiem się zapytać.Czyje interesy reperezentowali na Kijowskim Majdanie wszyscy byli oraz obecny prezydent Polski?
Czyje interesy reprezentowali "polscy" parlamentarzyści pod przewodnictwem marszałka polski Jóżefa Oleksego?
Smiem twierdzić,że na pewno nie moje jako Polaka.
Co w chwili obecnej mieliby do powiedzenia Polskiemu Narodowi.
To ja dziękuję za taka Polska Rację Stanu.