"Wielka Gonitwa Włocławska" Rozpoczęły się przygotowania stajni wyścigowych wszelkiej maści partii i organizacji do wystawienia w gonitwie(do żłobu)swoich najlepszych dżokejów.
Niestety ale miejsc przy żłobie jest tylko 25 .Chyba,że komuś przyjdzie do głowy powiększenie stajni Augiasza,którą tak czy siak trzeba będzie wyczyścić swoimi Szanowni Internauci rękoma w najbliższych wyborach.
Ze zdumieniem zauważyłem,że jedno z politycznych ugrupowań (pomijam grzecznościowo nazwę partyi)wystawiło do gonitwy aż 50-ciu dżokejów.
Prawie dwa plutony egzekucyjne na całe miasto(sic!)
Nie wiem jak to towarzystwo wzajemnej adoracji dosiądzie swoich rumaków aby pokonać włocławski tor przeszkód w drodze po wypełniony po brzegi sianem(czytaj forsą)stoliczek z napisem Rada Miasta.
Na zdrowy rozsądek oraz logikę matematyczną (chyba żadna z organizacji i partii w której gro osób jest humanistami nie posiłkuje się nauczycielami matematyki)jak można wprowadzić wszystkie osoby z jednego grona na dostępne dwadzieścia pięć stolców ?
Pięć okręgów wyborczych w których można dostać pięć dobrych posadek w Radzie Miasta to nie to samo co masowy bieg przełajowy (choć w tym przypadku zapewne wygraliby mieszkańcy Etiopii,Kenii,Erytrei -co może byłoby z pożytkiem dla miasta-przynajmniej ludzie z poza układów).
Im więcej kandydatów z danej grupy(partii lub organizacji)tym mniejsze szanse na wpakowanie kogokolwiek do środka stajni.
Bo logicznie rzecz biorąc głosy zwolenników określonego ugrupowania mogą się rozłożyć na ilość wystawionych kandydatów.
Wystawienie trzech kandydatów w danym okręgu wyborczym(dzielnicy)jest najbardziej z matematycznego i logicznego podejścia do sprawy optymalnym rozwiązaniem.
W przypadku dostania się trzech kandydatów jednej opcji politycznej z każdego okręgu gwarantuje większość przy żłobie (3x5=15)co zapewnia możliwość forsowania swoich uchwał i wniosków w Radzie Miasta.
Nawet gdyby w którymś z okręgów wyborczych koń padł przed dobiegnięciem do mety.
Na padoku do chwili obecnej jakoś mało widać ćwiczących przed gonitwą koni.A wyścig tuż,tuż.
Może niektórzy z obecnych radnych zamiast startować ponownie w wyborach powinni przesiąść się na drewniane koniki na biegunach.Dość już bujania mieszkańców.Proszę się teraz samemu pobujać.
Tylko na miłość Boską Kowalski nie wsiadajcie na konia tyłem do kierunku jazdy.
Z włocławskiego padoku relacjonował cyklista