Ile wynosi naprawdę inflacja?Od marca przyszłego roku emerytury i renty wzrosną o 2,7 proc. - wynika z założeń budżetu na rok 2011. Wczoraj rząd przedstawił projekt ustawy w Sejmie.
"Przyjęto, iż wskaźnik waloryzacji wyniesie nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen i towarów konsumpcyjnych w 2010 roku w stosunku do 2009 roku, zwiększony o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2010 roku w stosunku do 2009 roku" - napisano w projekcie. Co to oznacza dla emerytów i rencistów. A no że od marca otrzymają świadczenia wyższe o 2,7 proc.
Inflacja dla zwykłego Kowalskiego jest dużo wyższa.
Oficjalna inflacja w Polsce ma wynosić około 2,7% w ujęciu rocznym. Piszę oficjalna, ponieważ spadek wartości pieniądza w czasie dla Kowalskiego może być zupełnie inny niż dane statystyczne.
Inflacja to spadek wartości pieniądza w czasie. Oznacza to, że mając 1000 PLN dzisiaj, kupimy za nie więcej teraz niż za rok. Czy wiedzą Państwo w jaki sposób oblicza się inflację?
Aby zbadać inflację w danym państwie tworzy się tzw. koszyk inflacyjny. Jest to zbiór celów, na które statystycznie wydajemy pieniądze. W koszyku inflacyjnym jest np.żywność, energia elektryczna, sprzęt RTV i AGD itd. Ze wszystkiego po trochu... Sami Państwo się domyślają, że im więcej dodamy dóbr taniejących (np. sprzęt elektroniczny - spadek wartości dolara), to inflacja na podstawie tych danych będzie zaniżona.
Moim celem jest uświadomienie w jaki sposób, ta podawana opinii publicznej wartość procentowa jest tworzona.
Tak naprawdę, dla każdego człowieka inflacja jest inna , w zależności od tego jakich dóbr więcej kupuje.
Uważam, że dla dużej ilości ludzi w Polsce inflacja wynosi średnio 8-12%. Jest to grupa osób, których wydatki miesięczne w całości lub prawie w całości przeznaczane są na utrzymanie (jedzenie, opłaty za prąd, wodę, gaz).
Wystarczy przejść się do sklepu i zobaczyć, ile wzrosły ceny np. nabiału chleba podrożała , energia elektryczna , gaz, lekarstwa czynsze itd.