W tym roku mija 57 lat rządów towarzyszy wywodzących się z Polskiej Zjednoczonej partii Robotniczej.Jakże to nie okragłą rocznica.
Począwszy od 1945 roku Naszym miastem za pośrednictwem I-szych Sekretarzy Miejskich PZPR rządzili niepodzielnie Towarzysze I-si sekretarze z Komitetu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.
Między innymi towarzysz Józef Majchrzak urodzony na Kujawach w Siutkówku (gm Lubanie)który dzierżył prym w latach 1967 -1980 (13 lat panowania).Oczywiście cyklista nie omieszka wspomnieć również,że "szarą eminencją" tego towarzysza był absolwent włocławskiego przedwojennego GZK,również towarzysz Stefan K.. Jako człowiek wykształcony (studia wyższe) pisał swojemu pryncypałowi wszystkie "kazania" partyjne.
Następnym w kolejności był po utworzeniu województwa włocławskiego i zarazem Komitetu Wojewódzkiego PZPR we Włocławku towarzysz Edward Szymański.Władał on niepodzielnie królestwem włocławskim (czytaj województwem) od roku 1975 do roku 1981.
Zastąpił Go na tym stanowisku w roku 1981 i władał do roku 1989 towarzysz Krystian Łuczak-pełniąc funkcje I-go sekretarza KW.PZPR.Oczywiście po wprowadzeniu zmian w systemach administrowania państwem współrządził z pierwszym powojennym prezydentem miasta Włocławka towarzyszem Tadeuszem Joachimiakiem (1986-1990)
Po wypisaniu aktu zgonu przez "Solidarność" i likwidacji wszelkiej maści komitetów władzę w mieście przejęli na 4-ry lata wypisujący -jako przyczynę zgonu podając niewydolność organizmu-przedstawiciele prawicy.Władze nad miastem przejęła prawica w osobie miłościwie panującej Królowej Urszuli Palińskiej.
W latach 1994 -2002 ponownie na tronie miasta królują byli członkowie a właściwie zstępujący mamusi nieboszczki.Monarchią włocławska rządzili kolejno Ryszard Chodynicki oraz Stanisław Wawrzonkowski.
W następnych wyborach na tron królewski powołano Władysława Skrzypka reprezentującego prawicę aby zaś po jego detronizacji w roku 1996 obwołać Królem Miłościwie nam Panującego Andrzeja Pałuckiego.
Tak przedstawia się w historycznym skrócie panowanie nad Naszym Grodem od czasów II-giej wojny światowej.
Czy ktoś z Czcigodnych Internautów może postawić mi zarzut
że w tym przypadku nie rządzą w naszym mieście układy pozostawione w spadku przez "czerwoną republikę rad" rządzącą niepodzielnie od 1945 roku do 1990.
Umyślnie pominąłem I-wszych sekretarzy miejskich mamuni z uwagi na ich liczebność.Nie mniej jedna z osobistości pełniąca funkcję I-go sekretarza miejskiego mimo nobliwego wieku prezentuje się wybornie a grzeczność zobowiązuje cyklistę mijając kobietę (zwłaszcza na ulicy którą zamieszkujemy)powiedzieć grzecznie "dzień dobry" i skinąć głowa.