Airport Lublin - międzynarodowe lotnisko budowane w Świdniku za 350 mln zł. Zakładając, że połowa z dofinansowania, kosztuje tylko 175 milionów. Tyle samo co nasza nieudana rewitalizacja plus przebudowa stadionu i kilka innych nietrafionych projektów obecnego prezydenta Włocławka. To budowane lotnisko w Lublinie będzie mieć pas 2,5 km, czyli pełnowymiarowy, mogący przyjmować nawet największe i najcięższe odrzutowce, pasażerskie i transportowe. Całkowicie nie wykorzystujemy potencjału miasta położonego w centrum Polski. Zdaniem obecnej ekipy w ratuszu powinniśmy się cieszyć z lotniska w Bydgoszczy. Rozumując tym tokiem najlepiej się do Bydgoszczy wyprowadzić. Jeszcze jedna ciekawostka - ostatnio do Kruszyna latały na kontrakcie małe samoloty transportowe (!), te same, których używali skoczkowie, którzy pobili u nas rekord świata w skokach spadochronowych. Co w sprawie tej lotniczej firmy transportowej zrobił prezydent? Obraził się na przedsiębiorców, że go uroczyście nie zaprosili na bicie rekordu. Komedia.