Z pewnością śledzicie to co się dzieje w krajach muzułmańskich rządzonych przez kilka dekad przez tych samych ludzi, którzy sprytnie manipulowali biednymi i niewykształconymi ludźmi, którzy dla 10 dolców są w stanie zrobić dla ciebie wszystko. Wiem, bo byłem wielokrotnie i obserwowałem tą prymitywną państwowość, wątły system moralny (w ogóle jakichkolwiek wartości) i było to wszystko do przewidzenia. Na pytanie - Czy chcieli by zmienić swojego prezydenta (Egipt, Tunezja)? Odpowiadali - że nie ma innego, więc ten jest dobry. Generalnie, Islam praktycznie nie wpływał na ich życie, jedynie te zielone dollary albo kolorowe euro. Podsumowując, chcę jedynie zwrócić uwagę na degradację systemów, którymi rządzą służby specjalne i armia oraz grupa kuzynów i szwagrów. Długo to nie przetrwa. Teraz z pewnością Chiny mają pełne gacie i nie wiedzą jak swoim ludziom wytłumaczyć te niefortunne zdarzenia w krajach arabskich. Zachęcam jeszcze do prostowania pewnych popularnych błędów które wdarły się do języka naszych jak zwykle niedokształconych dziennikarzy, który podają że Egipcjanie się buntują. Naród zamieszkujący Egipt to Arabowie lub Nubijczycy (pd.) Egipcjanie wyginęli na tym obszarze wraz z nadejściem Islamu z Półwyspu Arabskiego. Arabowie zamieszkujący Egipt są obywatelami Egiptu ;-)