No więc rozpoczynamy kolejny weekend. Proponuję zatem...

No więc rozpoczynamy kolejny weekend. Proponuję zatem odsapnąć od dziurawych dróg, marnych wynagrodzeń (lub braku wynagrodzeń;), sprzedawców obuwia ze sklepu Max Max, likwidowanych gimnazjów, braku perspektyw, przerażających prognoz dot. przyszłych cen chleba, wójtów zainspirowanych życiem środkowoamerykańskich bossów narkotykowych oraz od wielu innych smutnych, a poruszanych na naszym portalu spraw. Niniejszym zapodam zatem "garść" kawałów, a kto zna jakieś - niech też coś dorzuci. Dołączę do kolekcji i wykorzystam na mojej stronce, którą jakoś tam powoli klecę;)))

Małżeństwo spędza powtórny miodowy miesiąc z okazji 40tej rocznicy ślubu. Lecą do Australii. Nagle głos pilota:
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy Państwu za wyrozumiałość.
Mąż drapie się w głowę i mówi do żony:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.
- A za telefony?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Mąż całuję żonę tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Hurrraaaaaa Znajdą nas! Te sq***** znajdą nas nawet na końcu świata!!;)

Chłopak proszony przez dziewczynę by się z nią ożenił zgadza się pod jednym warunkiem.
- Wezmę z tobą ślub ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Przez całe nasze wspólne życie nie zajrzysz do szuflady w szafce przy łóżku.
Dziewczyna oczywiście się zgodziła.
Po 25 latach małżeństwa jednak nie wytrzymała i zajrzała do szuflady. Zobaczyła tam dwa jajka i 100 złotych. Gdy tylko mąż wrócił do domu, żona pyta się co oznacza owo osobliwe znalezisko.
- Co to są za jajka?
- No wiesz za każdym razem kiedy cię zdradziłem to wkładałem do szuflady jedno jajko.
Dziewczyna pomyślała sobie, że dwa razy to nie tak źle.
- A co to za pieniądze?
- No za każdym razem gdy szuflada była już pełna jajek to szedłem na bazar i je sprzedawałem;)

Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para nowych bucików stoi. A jakie piękne! Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki - i pechowo - nie mój rozmiar.

Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Kumpel poprosił go, aby wycenił mu dywany w sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi flaszkę wódki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mówi:
- Perski, XVI wiek, 5000 euro.
Inkasuje flaszkę i dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 euro... Wypija kolejną wódkę.
Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu, cały poobijany i pyta żonę:
- Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawdę, działo się ze mną?
Na to żona:
- To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak świnia mogę wybaczyć. To, że zarzygałeś cały przedpokój też; To, że załatwiłeś się do umywalki też od biedy daruję... Ale kiedy położyłeś się obok mnie, dotknąłeś mojej pupy i wymamrotałeś: ,,Stara mata kokosowa, 1,5 euro" - tego już nie qfa nie wytrzymałam!

Młoda żona ma romans z kochankiem. Słysząc kroki męża, bez zastanowienia wpycha kochanka na balkon, ubiera się i wita męża. Po krótkim czasie mąż, aby ochłonąć po całym dniu wychodzi na balkon... Patrzy, a tu goły typ!
- Panie, co pan tutaj robi!?
- Eh, ludzie z góry chcieli mnie zabić zrzucając z balkonu, ale spadłem na wasz!
- Chodź, dam Ci ubranie... My, mężczyźni powinniśmy sobie pomagać!
Dał mu ubranie, poczęstował kieliszkiem i pożegnał.
W nocy leżąc z żoną w łóżku mówi.
- Maryśka... Albo ty jesteś qwa i mnie zdradzasz albo nam piętro w kilka godzin dobudowali!

Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków. Babcia siada przy stoliku, a Dziadek idzie zamówić jeden zestaw. Następnie siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
Całą tą sytuację obserwuje student. Żal mu się ich zrobiło, więc podchodzi i mówi:
- Przepraszam, że przeszkadzam ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się od zawsze wszystkim po równo dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichutko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
Babcia na to:
- Czekam na zęby;)))

Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi:
- Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi:
- Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
Na to trzecia:
- Wiecie? A ja nie wiem! Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie...
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, morda aż fioletowa od sińców, włos potargany i w ogóle horror szoł. Pozostałe dwie pytają się:
- Co ci się stało???
Ona odpowiada:
- No kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka, no i mówię mu:
- Kochanie!!! Ty masz w trakcie tak samo zimne jajka jak Zenek i Franek..!;))

10 komentarzy

mr.betterknow

Pierwszy dowcip mistrzowski......
Pozdrawiam

1 1
ID:26718

dzonny_killer

tylko zamiast ZUSu chyba lepsza byłaby skarbówka :p

1 1
ID:26721

szuja

@kaloryfer
Ale się uśmiałem...........Hahaha
Ostatnie twoje dowcipy wysłałem kolegom.Przestali pisać do mnie ,nic z tego nie rozumiem????????

2 1
ID:26722

szuja

Jeden z kolegów właśnie odwzajemnił ci się drogi kaloryferku pięknym za nadobne:

-//-
Stworzyciel przygląda się nie ukończonemu jeszcze w pełni Adamowi i mówi do niego:


_Adamie: mam dla ciebie dwie wiadomości jedną dobrą drugą złą. Dobra wiadomość jest taka, że
zamierzam cię wyposażyć w dwa bardzo ważne organy: mózg i penis.
- Świetnie, a jaka jest ta zła wiadomość?! - pyta Adam.
- Dam ci tylko tyle krwi, że w tym samym czasie będziesz mógł korzystać albo z jednego albo z drugiego.






Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam.
Zagapiłem się, bo wie pan, szukam gdzieś tu mojej żony ....
- Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem.
A pańska?
- Nieważne szukajmy pańskiej!






Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Cholera, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.






Wielkie sympozjum nt. Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę?
- Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne...
- Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara.
- Naukowiec dowodzi, że i żonę i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup tup tup i do biblioteki...






Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- Pół godziny żebrania.






Przychodzi chłopak do kiosku i pyta:
- Czy są kartki z napisem "Dla mojej jedynej"?
- Są.
- To poproszę osiem.






Mężczyźni są jak zawieja śnieżna.
Nie wiadomo kiedy przyjdzie, ile centymetrów przyniesie i jak dlugo trwa.






Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi:
- Moja żona jest lepsza.
Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi
- Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza







- Jak mężczyźni definiują podział obowiązków pół na pół?
- Ona gotuje - on je, ona sprząta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie ...





Do mężczyzny leżącego na trawniku podchodzi policjant i mówi:
- Obywatelu, co jest, hotel?
- A pan co: informacja turystyczna?






Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dyskotece upatrzył sobie piękną blondynkę i prosi ją do tańca.
Ona zmierzyła go od stóp do głowy i mówi:
- Ja nie tańczę z dzieckiem.
- O przepraszam. Ja nie widziałem że pani w ciąży.






Co powiedział Bóg po stworzeniu mężczyzny?
- Stać mnie na więcej.






Dlaczego mężczyźni uganiają się za kobietami, których nie mają zamiaru poślubić?
- Z tego samego powodu, dla którego psy uganiają się za samochodami, którymi nie zamierzają jeździć.






Ojciec rozmawia z dorosłym synem.
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny?
- Oj tata! - staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie ale o czym teraz myślisz?
- Żeby wybierać zawsze mniejsze zło!






- Wciąż nie mogę się zdecydować czy pójść na ten ślub ...
- A ktoś cię zaprosił ?
- Tak. Moja narzeczona.






Pewien facet zmienił szampon. Już po pierwszym umyciu włosów był zachwycony nowym, więc napisał entuzjastyczny list do producenta.
Kilka tygodni później po powrocie z pracy zobaczył, że w salonie jest kilkadziesiąt butelek różnych szamponów, które przysłała mu firma w celu darmowego przetestowania.
- No i co teraz? - pyta żona.
- Teraz to ja piszę do General Motors.




Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
- Ale duże kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
- Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!





W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem. Kobieta bardzo skrępowana rzecze:
- Sklep sie panu otworzył
- A widziała pani kierownika
- Nie, tylko magazynier leżał na workach.

2 0
ID:26723

Stacha

Nareszcie na wesoło- proszę częściej

2 0
ID:26725

poleczka40

dzięki za zmianę tematów,obśmiałam się jak norka.

2 0
ID:26728

szuja

@zbuntowany_kaloryfer
Wiadomo dlaczego ten od mumii tak bliski jest ci sercu.Hahaha

1 0
ID:26743

max

Kaloryferku -to za tydzien pomysl o kawałach ja tez moze sie to przyjmie, lepsze to niz ta szujowatosc na okragło

1 0
ID:26759

123

bardzo upalne lato, samo poludnie, idzie facet przez park, patrzy, a tam murzynka siedzi na lawce, bez majtek i wcina arbuza. Mowi do niej facet:- hej! chyba tak chłodniej bez tych majtek, co? , a ona na to, - a czy ja wiem, czy chlodniej, ale muchy do arbuza nie leca...

1 0
ID:26770


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA