Wczoraj,wracajac z obowiazkowego zastrzyku wspomagajacego wzrost leukocytów(zniszczenia spowodowane chemią)zajżałem do mini marketu Netto.W wiatrołapie zaczepil mnie,lekko niedogolony mężczyzna zapytując czy nie kupiłbym mu jednej bułki.Zaskoczyło mnie to bardzo,zważywszy na fakt iż w takich sytuacjach bezrobotni-bezdomni często proszą o jakiś drobny datek pienieżny.Spełniłem prośbe ów człowieka zakupujac cztery bułki i dwie laski kiełbasy.Podziekował mi serdecznie.Zastanawiałem sie w drodze powrotnej,że czło0wiek nie jest jednak obojętny na sytuacje drugiego człowieka.A może kiedyś nadejdzie czas,że ja poproszę w tym samym wiatrołapie o kupno suchej bułki i kawałek kaszanki i jakaś życzliwie ustosunkowana osoba nie odmówi mi tej prośby.Niestety jest to sytuacja w Naszej Ojczyżnie uwładzajaca samym Polakom.Jedni plawią sie w luksusie-drudzy zaś żebrza o zwykłą sucha bulkę.Wstyd dla kliki rządzącej przez ostatnie 20 lat w Naszym ukochanym kraju.
I to bez względu którą opcje polityczna reprezentują.To jest po prostu chańba dla Narodu.