DZIWNE METODY POLICJI ... Wczoraj w godzinach nocnych jadąc samochodem zajechano mi agresywnie drogę innym pojazdem i została mi zablokowana możliwość dalszej jazdy . Gdyby nie to , że był to oznakowany policyjny radiowóz to można by uznać , że jest to napad . Moim zdaniem policjanci liczyli na to, że jeśli ktoś jedzie w porze nocnej to na 100 % musi być pijany . Musiałem dmuchać w alkomat aż trzy razy bo okazywało się , że jestem absolutnie trzeźwy . No ,ale policjanci znaleźli jednak powód do nałożenia na mnie kary , za niezapięty pas bezpieczeństwa . Z tym się zgodziłem ,choć wcale nie musiałem bo było tak ciemno , że nie było szans żeby oni widzieli brak zapiętego pasa. Ok , uważam ,że skoro nie miałem zapiętych pasów to słusznie dostałem mandat ale metoda zatrzymania mnie była poprostu BANDYCKA i stresująca , a to chyba nie o to chodzi żeby widok policjantów powodował stres u człowieka . Uważam , że policjanci urządzili sobie polowanie ( wyrobienie normy ). Teraz ja mam prawo złożyć na nich skargę ( mam świadka ) , zastanawiam się czy tego nie zrobić .