Jak to sie dzieje,żę stanowisko kościoła katolickiego w sprawach aborcji, eutanazji,stosowania środków antykoncepcyjnych, problemeu "in vitro" jest niezmienne.Nie wkrraczam w stosunek do celibatu ,bo to wewnetrzna sprawa kościołą ,zaś sprawy pedofilii wśród kleru są sprawą do rozpatrywania przez prokuratury państw w których te problemy wystepuja.
Przynajmniej państwa,gdzie religja katolicka jest zakiazana lub nie istnieje możliwość jawnego praktykowania maja problem z głowy (nie dziwie śię Chinom ,że tępia chrześcijaństwo).
A co z perwersyjnym tasiemcem "Moda na sukces"
Nie potrzeba pokazywania gołych ciał,ani zbliżeń dwóćh osó.
Czyż w tym idiotycznym serialu (słucham jak pomoce domowe i gospodynie kiomentuja ten filmik i krew mi sie gotuje.
Dlacego w tej sprawie kościół katolicki milczy.Dlaczego ten film pokazywany jest w nieodpowiednich godzinach umożliwiających dostep dzieciom i mlodzierzy,
Choć jestem święcie przekonany ,żę nikt z mlodych tych głupot nie ogląda,a przynajmniej jest to marginalny jak sądzę odsetek.
Cóż bibliujna sodoma i Gomora w porónaniu z Q-rest-fem to mały pikus.
nie orientuje sie czy w tym serialu praktykuje sie juz współzycie ze zwierzetami bo jak tak dalej pójdzie to babka bedzie musiała spółkować z wnuczkiem.
Przecież to sie w cyklusiowej pale nie mieści.
A kościół nie zajmuje stanowiska.Nie reaguje na przedstwione tam sytuacje miedzyludzkie zakrawające o najcięższy typ pornografi pisanej.
I wcale nie muszą to być ujecia filmowe.
Odkąd ja stałem si etaki prytański ?
Bo co wolno wojewodzie (w stosownym wieku) to nie wolno do chwili osiągniecia pewnej dojżałośći emocjonalnej( mlodzież i tak wcześniej niż onegdaj wchodzi w życie seksualne-nie mam nic przeciwko temu za wyjatkiem niechcianych dzieci)słuchać i ogladac dzieciom.
Puszczanie tekich tasiemcówych -beznadziejych filmów nie zasługuje na to by płacić abonament.
Co zresztą nie bez bicia przyznaje sie nie płacę od 1987 roku.
Oczywiście abonament można płacić na przykład na poczcie za zamówione znaczki na drugi kwartał 2011 roku.