Dość mam już rządów jednostek napływowych w moim mieście.Tu się urodziłem i nie zamierzam dalej tolerować zarządzajacyh miastem ludzi z nim nie zwiazanych od pokoleń.
Piszę to w kontekscie rozebranego stadionu kolarskiego dawnej "Włocławianki".
Jeden z najlepszych betonowych toró kolarskich w Polsce zamiast zostać odrestaurowanym został przez jakiegoś d.... i jego idiotyczna decyzję rozebrany.
A starzy rodowici włocławianie pamietaja czasy kiedy zjeżdzała do włocławka elta międzynarodowych torowcó aby ścigać sie na włocławskim cyklodromie.
Kolarze Danii,Czechosłowacji,Włoch,Francji obydwóch państw Niemieckich,Szwecji przyjeżdzali do naszego miasta aby pościgać sie z Polska torowa kolarska czołówka.
Trybuny były zawsze zapełnione miłośnikami kolarstwa.
W grobie przewraca sie Religa wespół z Brzezińskim (ostatnim trenerem Startu Włocławek).Bo i poszczyćic mogliśmy sie naszymi rodzimymi mistrzami i wicemistrzami w kolarstwie torowym.
Co pozostało.Li tylko wspomnienia i nic wiecej jak cykluś przekładał swoje bobo lub póżniej młodzieżówkę i w godzinach wolnych od treningu sam robił z kolegami rundy wokół stadionu.