Dziś odbył się "Marsz Pamięci" upamiętniający 71 rocznicę mordu Polskich oficerów Wojska Polskiego w Katyniu i "okolicach". Poza starszą panią, która zabierając głos, odniosła się do katastrofy smoleńskiej prawie rok temu, marsz ten nie miał z owym lotem nic wspólnego.
Kto więc wziął udział w "marszu"???
Nie zdziwiłem widząc "pełną" obsadę z PiSu. Można Zbonikowi wytykać melexy (albo pomyłkę o 71 rocznicy paktu Ribbentrop-Mołotow), albo pisowi kaczora, ale przyznać trzeba, że potrafią godnie obchodzić ważne dla narodu rocznice (pomijam comiesięczną każdego 10tego "imprezę/szopkę" smoleńską).
Nie zdziwiłem się brakiem czerwonych władz miasta (poza Wawroznem i Skrzypkiem). W końcu to ich poprzednicy (w historycznym i ideologicznym sensie) dokonali tej zbrodni. To tak, jakby ktoś spodziewał się pisiorów na obchodach np. manifestu pkwn, powstania kpp, czy ppr etc. Komuszki chociaż pokazali tym razem przywiązanie do barw i pewnie najchętniej zanegowaliby mord katyński.
No ale samych siebie przeszli platformersi. Nie było nikogo z PO (jedna reprezentantka posłanki i senatora to tyle co nic!)!!! Za mocno wiaterek wiał?, czy może po prostu się nie chciało? A może PATRIOTYZM jest dla was postawą obcą?
Parlamentarzyści: Kopaczewska, Person, Wojtkowski... wstyd! Wybory za kilka miesięcy, a wy jesteście tak pewni siebie, że sobie ujemny PR robicie? A może podobnie jak komuszki uważacie, że mordu nie było?
Radni PO: panie Bieńkowski - jako przewodniczący klubu opozycyjnego, jako zadeklarowany przeciwnik sowietów zawiódł pan wyborców na całego, jest pan ......... (a do tej pory stawałem po pańskiej stronie)... panie Kazimierczak - niech się pan nie dziwi, że nie wszedł nawet do II tury, z takim podejściem... pani Szczepańska - nauczyciel powinien być autorytetem dla swoich uczniów, pani na pewno w swoich uczniach patriotyzmu nie zaszczepi... panie Stelmasik - a siedź pan dalej w WORDzie...
Oczywiście mam na myśli prawdziwy patriotyzm, a nie szopki szumnie tak nazywane przez kaczora...