@grzejnik miał nadawać kawały i co, muszę za niego tyrać.
1. Rozmawiają dwaj górale:
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
- Wtedy toby my byli kwita.
2.- No więc dlaczego chce się pan rozwieść z małżonką?
- Więc, wysoki sądzie, poznałem ją, oświadczyłem się,potem był ślub, syn nam się urodził, ochrzciliśmy go, potem jakoś urodziny były moje, potem teściowa mi zmarła, potem pracę lepszą dostałem, potem żeśmy mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszedł, dostałem awans,podwyżkę,kupiłem samochód,przeprowadziliśmy się znowu, dziecko do pierwszej komunii poszło...
- To mi wygląda na wyjątkowo udane pożycie małżeńskie. Skąd wniosek o rozwód? pyta sędzia.
- No bo, wysoki sądzie,ostatnio jakoś żadnej większej okazji do wypicia nie było i małżonkę żem na trzeźwo zobaczył.
3. U lekarza. - Jak się objawiają pańskie zaniki pamięci?
- Notorycznie zapominam,że mam żonę.
4. Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać.
- Ale, panie doktorze...
Lekarz stanowczo:
- Proszę się rozebrać!
Baba rozebrała się do naga, a lekarz pyta:
- Co pani dolega?
Wystraszona baba wygląda zza parawanu i mówi nieśmiało:
- przyszłam się zapytać, czy w tym roku tez będzie pan brał od nas ziemniaki....