Zobaczcie jaka fajna maszyna. Ciekawe jak się sprawdzi w terenie. Trudnym terenie.
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/szykuje-sie-rewolucja-w-transporcie-pies-alfa,1,4870675,wiadomosc.html
Ale kiedy ze 20 lat temu mówiłem, że roboty to najbliższa przyszłość zarzucano mi, że naczytałem się za dużo powieści fantastyczno-naukowych, które oczywiście uwielbiam. Prześledźcie sobie ile wynalazków, odkryć, dokonań przewidział w swoich powieściach śp. Stanisław Lem! Co do joty przewidział!
Podobnie teraz zarzucają mi zafascynowanie lekturą sf, gdy twierdzę, że podróże w czasie to też kwestia kilku dziesięcioleci. O ile oczywiście w grudniu 2012 nie nastąpi to, co przepowiadali Majowie;)
Oczywiście możliwość techniczna podróżowania w czasie to jedno, a dostępność do tego to drugie. Przecież mógłbym wejść w pełnym umundurowaniu i z karabinem maszynowym do domu jakiegoś 11wiecznego, bogatego kupca i zabrać mu zwyczajnie kg złota. Na sam mój widok pewnie wszystko by oddali myśląc, że jakiś diabeł... No i gdyby tak każdy zaczął robić..? Jakie byłyby/mogłyby być konsekwencje? Wspomniany kupiec straciłby cały dorobek. Przez to żyłby w nędzy, dzięki temu uciekłaby od niego żona, z którą w innej opcji rzeczywistości miałby później syna, np. przodka Mozarta. No i mamy tak namieszane, że po prostu masakra...
Ale to to jeszcze pikuś. A co gdyby kilku neofaszystów postanowiła dostarczyć Hitlerowi kilkanaście ton C4, rakiety ziemia powietrze i kilkaset ton współczesnego uzbrojenia + dokumentację techniczną...? To właściwie mógłby być koniec nas wszystkich. Wszystkich w sensie "Polaków";)
Dość tych rozważań. Ale kilogramem złota od wspomnianego kupca ciężko byłoby pogardzić haha;)))