Czy zmienimy Włocławek?
Można budować nowe galerie handlowe, hipermarkety, baseny, rewitalizować starówkę, odnawiać drogi, budować mosty, ale tak naprawdę i tak to nie zwiększy atrakcyjności naszego miasta. Dlaczego tak myślę?
Bo o atrakcyjności miasta decydują przede wszystkim jego mieszkańcy. Bo to oni tworzą kulturę miasta.
Według mnie Włocławek może zmienić się tylko wtedy, gdy zmienią się jego mieszkańcy.
Przyzwyczailiśmy się do krytykowania rządzących i narzekania na niskie standardy życia w naszym mieście.
To prawda, że miasto jest zaniedbane przez gospodarzy. Ale czy i my nie jesteśmy również gospodarzami? Mamy demokrację?
Korzystamy z niej?
Nie, bo my to wszystko mamy gdzieś.
Od dziesięcioleci jesteśmy nauczeni tego, że o wszystkim decyduje władza.
Jaką mogą mieć mentalność ludzie, którzy siedzą w domach i głównie oglądają telewizję?
Powiedzmy sobie szczerze, w przeważającej większości jesteśmy debilowaci. Nie bójmy się tego mówić, bo taka jest prawda.
Dlatego pierwszym krokiem, aby to zmienić jest uświadomienie sobie tego faktu. Dopiero wówczas, gdy zmądrzejemy, wtedy dopiero będziemy zdolni do wybierania mądrych i skutecznych polityków.
Chylę czoło przed tymi, którzy próbują wnieść trochę kultury do tego miasta. To bez wątpienia tacy nasi lokalni patrioci. Podziwiam ich wiarę i wytrwałość.
Dobrzy i mądrzy ludzie, niestety nie są ani popularni, ani też popierani.
W naszym mieście, jak ktoś będzie chciał coś dobrego zrobić, to nie będzie miał szans, bo my mu na to nie pozwolimy. Zaraz będzie krytykowany, ośmieszany i podejrzewany o nieczyste intencje.
A cwaniak, który zna sposoby wpływania na debilowate masy, zyska zaufanie i poparcie.
Zobaczcie jakie żniwo zbiera pan Janusz Palikot i jego ruch.