Jest z nami Ada - jest i Oliwia. Kobiety wszechstronne i zorientowane;) Ale być może nie na wszystkim. Dlatego w trosce o bezpieczeństwo naszych Pań udzielę Im ultrakrótkiej lekcji przetrwania na polu walki;)
1. Przeciętna broń strzelecka składa się z dwóch części: właściwej i niewłaściwej. Niewłaściwa część to ta wymierzona lufą w Waszą głowę. Lepiej unikać niewłaściwej - zaoszczędzicie na makijażu;))
2. Czołg. Jeżeli jesteś sama, a Twoim jedynym uzbrojeniem jest np. mp5 to lepiej zejść mu z drogi. Jeżeli jednak sukinkot jest wyposażony w różne systemy namierzania takie jak termowizja i in. to polecam modlitwę;))
3. Granat. Jeżeli już wyciągniesz zawleczkę to postaraj się go rzucić nieco dalej niż metr od siebie... chyba, że nie chcesz żeby rodzina nawet butów na pamiątkę po Tobie nie dostała;))
4. Wdepnęłaś na minę. Czyli masz przesrane;)) Rodzina nie dostanie na pamiątkę nawet butów i czapki;))))))))))) Oczywiście zależy jeszcze jaka to mina. (Niby zakazane jest stosowanie min przeciwpiechotnych. Ale są stosowane. i NATO o tym wie i ONZ, ale udają, że nie wiedzą. Tak wygodniej dla wszystkich). Ale reasumując - nawet gdy wdepniesz na minę przeciwpiechotną to właściwie nic straconego. Nawet beznoga kobieta znajdzie swego amatora;)))
5. Moździerz. Proste, a jakie cudowne urządzenie. Ale kiedy dostaniesz bezpośrednio pociskiem moździerzowym, to rodzina nie dostanie na pamiątkę ani butów, ani czapki.
I na koniec drogie Panie zagadka:
- Co to jest kałuża..?
Otóż to przeszkoda wodna bez znaczenia taktycznego;)
Zajmijcie się zatem tym co istotne! Zbliżają się Święta, szykujcie pyszne jedzonko i cieszcie się życiem!