Zauważyłem, że kontrolerzy w autobusach miejskich nie...

Zauważyłem, że kontrolerzy w autobusach miejskich nie kontrolują "patriotów" ostrzyżonych na łyso. Kontrolerka po usłyszeniu od "patrioty" pełnych miłości słów "odp.. się ode mnie" zrezygnowała z kontroli...Miało to miejsce w poniedziałek (2 stycznia) w autobusie linii 2 około godz. 10.00.

7 komentarzy

dzonny_killer

no to wszyscy golimy się na lyso i używamy słów pelnych miłości... :p

8 2
ID:36294

Soldier

Takie sytuacje są na porządku dziennym facet, no chyba że w kontrolera wciela się łysy pan używający słów pełnych miłości

8 0
ID:36299

pietreq

A dlaczego "patriotów"? nie rozumiem. Co ma opisana sytuacja wspólnego z "patriotami"?

4 3
ID:36313

zbuntowany_kaloryfer

@dzonny ;hahahaha;]]]
Ps. Mi tam "ryba", ale nie wiem czy Twoja propozycja przypadnie do gustu kobitkom;]]]
@pietrek - bo to właśnie "patrioci" vel "prawdziwi Polacy" (czyli nacjonalistyczno-rasistowska zaraza) często lubią golić się na zero. Lubią też robić zadymy na stadionach, pacyfikować pokojowe demonstracje albo wbijać komuś noże w brzuch wyłącznie z tego powodu, że "ci ktosie" (czyt. wrogowie Polski) mają inny kolor skóry, albo skośne oczy...

8 6
ID:36320

dzonny_killer

@zbuntowany_kaloryfer: żonie glaca nie przeszkadzała do momentu, kiedy włoski zaczęły "drapać"... :p zatem "fryz" mi nie obcy, ale i obecnie porzucony :p

na szczęście problem "kanarów" jest mi obcy... po prostu nie korzystam z tego beznadziejnie zarządzanego przedsiębiorstwa... jeśli mam czekać na autobus ponad pół godziny, a później wlec się w korkach i płacić za tą wątpliwą przyjemność to wolę iść pieszo lub pojechać rowerkiem... po naszych "wyśmienitych" ścieżkach rowerowych... :p

4 0
ID:36325

pietreq

@zbuntowany_kaloryfer,
widzę, że należysz do osób, które z poddańczą uległością łykają te wersje rzeczywistości, które są przedstawiane przez mainstreamowe media.
Dostrzegam również to, że jesteś gorliwym zwolennikiem pana premiera Donalda Tuska, który jako jedyny używa prawdziwie pełnych miłości słów. Tak wiele przecież mówił nam o miłości, zaufaniu...
Skoro dla ciebie każdy ogolony używający słów pełnych miłości, to kibic lubiący robić zadymy na stadionach, to zastanawiam się, czym różni się Twój sposób rozumowania od rozumowania tych, którzy za wroga uznają każdego, kto ma "inny kolor skóry, albo skośne oczy...".

6 1
ID:36342

zbuntowany_kaloryfer

1. Uwierz mi @Pietrek, że raczej filtruję wiadomości zapodawane w mediach. Poza tym uważam, że większość dziennikarzy szuka sensacji za wszelką cenę. Najgorsze jest jednak to, że sami lubią siać ferment, żywią się wywołanymi niepokojami społecznymi niczym hieny padliną. Ale niestety - nie każdy jest, nie każdy może być Janiną Paradowską czy Miecugowem.
2. Nie jestem "gorliwym zwolennikiem premiera". Po prostu sympatyzuję z nim i mu kibicuję. Wierz mi, gorliwy nie jestem w niczym - moje wrodzone lenistwo to wyklucza;), czyli: "Spiesz się po woli", "Co ma wisieć nie utonie" itp, itd haha;))
3. Nie napisałem "KAŻDY ogolony", lecz "CZĘSTO lubią golić się na zero". To ogromna różnica - wszak gdybym napisał KAŻDY, to wśród inkryminowanych znalazłby się np. Kojak;))). Zatem czytaj proszę dokładniej. Pisząc posty raczej nie używam słów: nigdy, zawsze, wszyscy, nikt. Chyba, że przez przypadek, albo w jakimś dowcipie. No ale wyjątek potwierdza regułę;)
4. Mój sposób rozumowania zdecydowanie różni się od rozumowania tych, o których pytasz. Ich świat to folwark, to zagroda mieszcząca się w granicach RP ("Nie rzucim ziemi", "Polska dla Polaków" i cały ten szajs). Wszyscy, którzy są poza zagrodą (lub wewnątrz ale jakoś tam "odstają") są wrogami. Albo przynajmniej są mocno podejrzani.
Natomiast mój świat to planeta Ziemia zamieszkała przez ludzkość, przez homo sapiens. Przez ludzkość posługującą się wspólnym, uniwersalnym językiem i mającą jeden planetarny rząd. Przez ludzi, którzy będą o sobie mówić: Ziemianie. Niestety nie będzie mi dane dożyć tej pięknej chwili. I jeszcze wielu pokoleniom też. Ale ona nastanie.
Ps - na wszelki wypadek;) Posługiwanie się jednym uniwersalnym językiem przez wszystkich mieszkańców globu będzie diablo praktyczne, toż to sama wygoda! Jednocześnie nie wyklucza używania innych języków! Współczesne, bliskie nam przykłady to np. Ślązacy czy Kaszubi. Potomkowie Indian? Kultywują swoją tradycję - i w języku i często w ubiorze. Udowodnili, że można być np. dentystą czy fizykiem, a jednocześnie Czirokezem zwącym się dajmy na to Pędzący Bizon;]]]]]]]]]. Oczywiście czirokeskie odpowiedniki pIsuarów być może nadal nie chcą uczyć się angielskiego i do szkół dzieci posyłać. Ich wybór, wolna wola. Nikt ich do tego nie zmusza... I dobrze. Nic na siłę.

5 5
ID:36348


Znam i akceptuję regulamin portalu

włocławianie piszą

Włocławek

Włocławek

Podyskutuj o Włocławku, poznaj swoich sąsiadów.

Dom i mieszkanie

Dom i mieszkanie

Budujesz, kupujesz, urządzasz? Poradź innym i znajdź radę dla siebie.

Sport i rekreacja

Sport i rekreacja

Porozmawiaj o sporcie i jak aktywnie spędzasz czas.

Towarzyskie

Towarzyskie

Poznaj i porozmawiaj z nowymi ludźmi.

Motoryzacja

Motoryzacja

Podyskutuj o samochodach i motocyklach.

Inne

Inne

Rozmowy na różne tematy

Hydepark

Hydepark

Rozmawiaj na wszystkie tematy

O portalu

O portalu

Podziel się pomysłami, które ulepszą portal.

  • Najczęściej komentowane (7 dni)

  • Najczęściej czytane (7 dni)

WOLNE MEDIA