Debaty naszych "uczonych" ekonomistów, i miedzy innymi wywody filozoficzne pana Doktora Wojciecha Kuleszy. Nie wiadomo czy się smiac czy płakac.
Oto cytat :Kim będzie dziadek za 30 lat? To, że będziemy przechodzić na emeryturę później niż nasi dziadkowie, jest pewne. Przyczyny i skutki ekonomiczno-gospodarcze są powszechnie znane. Chciałbym jednak zasygnalizować aspekt rzadziej podnoszony w ogólnej debacie - konsekwencje dla relacji społecznych. Wedlug tego Absolwenta i pracownika Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie (adiunkt). Zmiana znaczenia pojęcia "dziadkowie" dla wnuków. My, 30-latkowie, sami byliśmy przez dziadków współwychowywani. Często przechodzili na emerytury specjalnie po to, by zajmować się wnukami i odciążać swe dzieci w pierwszych latach kariery zawodowej. My jako dziadkowie nie będziemy mieli takiej możliwości. Obraz psychologiczny dziadka zmieni się z osoby starej, która najpierw pomaga w opiece, a często – krótko później – zaczyna jej wymagać, na osobę aktywną społecznie i zawodowo, zdrowym !!!. Dziadkowie nie będą się swym wnukom kojarzyli ze spacerkami do ogródka. Tak samo jak rodzice będą "weekendowi".
Według mnie ten mlody człowiek chyba spadl z księżyca i nie widzi skandalicznych konsekwencji nowej reformy emerytalnej.