W Bydgoszczy odbyl sie marsz Milczenia w proteście przeciwko homofobii.W Polsce każdego roku tysiące osób homo-, bi- czy transseksualnych walczy o prawo do bycia akceptowanym przez społeczeństwo. Na co dzień często zmuszone są milczeć, by nie narazić się na kpiny, zaczepki i drwiny. Zgadzam sie. Ten kosciol i niektorzy politycy narzucaja ludziom sposob myslenia. Widac jak niektorzy zachowuja sie wobec osob innej religii, innych poglądow, o innym wygladzie. Zacofanie naszego spoleczenstwa jest przerazajace. Ale w naszym rządzie sa tez rasisci. A kosciol juz dawno powinien byc odsuniety od polityki. mamy XXI wiek!A układy mamy jak w czasach feudalizmu.
(fot. Enjoy!)
Niezbyt liczna grupa osób przeszła dzisiaj ulicami miasta z zaklejonymi ustami trasą z Placu Wolności na Stary Rynek.
Ok. godz. 12.00 rozpoczął się Marsz Milczenia w proteście przeciwko homofobii. Przeciwdziałanie temu zjawisku i szeroko pojętej dyskryminacji jest coraz częściej poddawanym pod dyskusje tematem w naszym kraju. Bydgoskie Dni Różnorodności to jedyne takie wydarzenie w naszym mieście wyrażające manifest przeciwko arogancji i braku akceptacji przez społeczeństwo.