Lawrence Kinnard zaprezentował się na treningu
Oddał – z różnym skutkiem - kilkanaście rzutów i tym samym oficjalnie zaprezentował się jako nowy zawodnik Anwilu Włocławek, który będzie grać z numerem 45. O tym, na jakiej pozycji zagra w drużynie, zadecyduje trener Mutapcić. A jutro prawdopodobnie pojawi się kolejny koszykarz, który wzmocni włocławskie Rottweilery.
Kilkuminutowy pokazowy trening z udziałem Lawrence Kinnarda, był oficjalną prezentacją nowego zawodnika Anwilu Włocławek. Amerykański silny skrzydłowy pomyślnie przeszedł testy medyczne i fizyczne. Zawodnik bardzo chwalił drużynę Anwilu oraz trenera i to między innymi zadecydowało, że postanowił podpisać kontrakt z zespołem.
Kinnard będzie grał z numerem 45, który sam sobie wybrał, choć jak powiedział, tym ulubionym jest „oczko”.
W czwartek możemy się spodziewać kolejnego koszykarza, który zagra w Anwilu. Dzisiaj wiadomo, że nie będzie to Polak, ale klub nie chciał zdradzić szczegółów. - O tym, czy obaj zagrają w najbliższym meczu, zadecyduje trener. To on także ustali, na jakiej pozycji będzie grać Kinnard, bo zawodnik dobrze sobie radzi na pozycji 3 i 4 – powiedział Hubert Śledziński, kierownik zespołu.