Na przełomie lipca i sierpnia Parlament Europejski zaproponował zaostrzenie warunków stosowania polichlorku winylu (PCW) w sprzęcie elektronicznym i elektrycznym. Pierwotnie, w wykazie substancji zakazanych dołączonym do projektu sprawozdania – zamieszczony został m.in. polichlorek winylu. Wywołało liczne protesty polskich przedsiębiorstw działających w sektorze tzw. wielkiej syntezy chemicznej, w tym "Anwilu" we Włocławku. W Zakładach Azotowych Anwil S.A. przy przetwórstwie tworzywa jest zatrudnionych prawie 700 osób, a bezpośrednio przy jego produkcji – blisko 400.
Ograniczenie stosowania polichlorku winylu mogło stanowić istotne zagrożeniem dla rozwoju gospodarczego firm w Polsce, jak również doprowadzić do zmniejszenia liczby miejsc pracy.
Dzięki staraniom polskich deputowanych, Parlament odrzucił ostatecznie rozwiązanie przewidujące wykluczenie PCW z procesu produkcyjnego.
Współcześnie PCW ma szerokie zastosowania. Daje się łatwo obrabiać, barwić, formować. Te właściwości zyskuje po dodaniu plastyfikatorów, czyli substancji powodujących zmiękczenie, lecz bez wywoływania zmian we właściwościach chemicznych tworzywa. PCW oprócz wykorzystania go w produkcji plastikowych pojemników, zabawek, wykładzin, okien, znalazł również szerokie zastosowanie w praktyce medycznej. Produkuje się z niego strzykawki, części do hemodializatorów, kleje do kości. Jednym z największych minusów używania PCW jest trudność jego utylizacji ze względu na bardzo długą trwałość polimeru.