Uważaj na sprzątaczki - oszustki
Zamiast zmywać klatkę schodową, zmyła się z pieniędzmi lokatorów, którzy z góry zapłacili za miesiąc sprzątania. Uwaga na oszustki pukające do drzwi na osiedlu Południe.
Metoda „na sprzątaczkę” jest prosta: do drzwi lokatorów bloków puka kobieta i oferuje sprzątanie klatki schodowej. Koszt wykonanej cztery razy w miesiącu usługi to od 5 do 10 złotych od rodziny. Lokatorzy zachęceni niewielkim kosztem wypłacają kobiecie pieniądze. - Ucieszyłam się, że już nie będziemy musieli z sąsiadami robić dyżurów na sprzątanie, więc zgodziłam się zapłacić – opowiada jedna z mieszkanek bloku na osiedlu Południe.
Pani sprzątaczka, zgodnie z obietnicą, zamiotła i umyła klatkę, po czym słuch po niej zaginął. Lokatorom pozostawiła po sobie mopa i wiadro z wodą. - Dokładnie nie wiemy, ile rodzin zapłaciło oszustce, bo nie każdy chciał się przyznać, że dał się nabrać – mówi pani Iwona. - Strata finansowa dla lokatora w sumie niewielka, ale ta niby sprzątaczka zgarnęła co najmniej 150 – 200 złotych.