Już nie mamy Hali Mistrzów
A dokładniej napisu umieszczonego na dachu budynku. W trakcie remontu okazało się, że na ponowne wykonanie zabraknie pieniędzy. Spora część włocławian nie kryje zawodu: – Hala i napis były integralnie ze sobą związane. Czy naprawdę trzeba oszczędzać na symbolach, które charakteryzują Włocławek i stanowią rozpoznawalny znak miasta?
Hala, która kosztowała 21 milionów złotych, zbudowana została w rekordowym tempie 16 miesięcy na osuszonych bagnach. Dach wykonano nowatorską metodą konstrukcji linowej z zastosowaniem tzw. folii dachowej. W wyniku konkursu obiekt został nazwany Halą Mistrzów, a napis umieszczono na dachu budynku.
Po latach eksploatacji i wymuszonej konieczności odśnieżania dachu (zarządzenie wojewody po katastrofie budowlanej w Katowicach), pojawiła się konieczność remontu. Zakres prac obejmował między innymi wymianę pokrycia dachu, konserwację konstrukcji wsporczej i montaż instalację przeciwoblodzeniowej. Koszt inwestycji to 640 tysięcy złotych. Niestety, w kasie zabrakło funduszy na odnowienie napisu.
Nie tylko kibice nie kryją rozczarowania. To był jeden z symboli Włocławka, integralnie związany z obiektem. Teraz stoi „coś”, co na pewno nie promuje miasta. Podobno miasto zaoszczędziło pieniądze na remoncie „Starej remizy”, więc może jednak znajdą się środki na wykonanie napisu – pytają włocławianie.
Nazwa obiektu w dalszym ciągu obowiązuje, ale na razie wątpliwe jest, żeby napis ponownie pojawił się na dachu, bowiem ponowne wykonanie napisu to koszt rzędu 100 tysięcy złotych.