Stan wojenny we wspomnieniach

Dominik Cieślikiewicz wraz z grupą kolegów najpierw postanowili zorganizować wystawę dotyczącą wydarzeń związanych z wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce. Potem powstał pomysł, aby wystawę wzbogacić wspomnieniami osób, które zostały internowane.

14 grudnia, Miejska Biblioteka Publiczna, tuż przed godziną 17.00. Do placówki wchodzi młoda dziewczyna, do której natychmiast zbliża się milicjant, wojskowy i esbek. Obywatelko, proszę pokazać dokumenty. Nie ma obywatelka? Od wczoraj, zgodnie z obwieszczeniem o wprowadzeniu stanu wojennego, każda osoba przebywająca w miejscu publicznym ma obowiązek posiadania przy sobie dokumentów stwierdzających jej tożsamość. Tym razem zostaje obywatelka pouczona, a następnym razem – internowana – ostrzega tajniak ze Służby Bezpieczeństwa i błyskawicznie reaguje na rozmowę telefoniczną kolejnej bywalczyni biblioteki. Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, proszę pokazać dokumenty. Radzę zamienić ten plastikowy kartonik na tradycyjny, książeczkowy, zielony dowód osobisty.

„Dobre rady” dostaje także fotograf usiłujący zrobić zdjęcia i dziewczyna, której szalik absolutnie nie jest produkcji polskiej. Tym razem był to jedynie happening przygotowany przez licealistów, którzy stan wojenny znają z opowieści rodziców i dziadków. To tragiczna karta w historii Polski, o której nie można zapomnieć. Dlatego wspólnie z Miejską Biblioteką Publiczną postanowiliśmy zorganizować wystawę i spotkanie z osobami, które przed trzydziestu laty były świadkami i uczestnikami represji związanych ze stanem wojennym - wyjaśniał Dominik Cieślikiewicz.

Po wieczorze wspomnień została otwarta wystawa „Włocławek w stanie wojennym”, na której są eksponowane pamiątki pochodzące z prywatnych zbiorów i z Muzeum Historii Włocławka oraz Archiwum Państwowego oddział we Włocławku.

2 komentarze

antydziałkowiec

A nie brakuje tu przypadkiem wizerunków autorów tego ,,wiekopomnego '' zrywu władzy podobno ludowej do ratowania własnych stołków na polecenie Kremla ?

1 1
ID:35448

Sik

A nie broniąc wprowadzenia stanu wojennego można zapytać o współczesność?! To co wyprawiaja nowi zrodzeni w demokracji i wolności pracodawcy ze swoimi "niewolnikami"? Płacą marnie, a zyski mają duże. Nowy "murzyn zapiernicza" za grosze. I co, wszyscy mają klaskać i błogosławić tę naszą nową wolność? A może to nasza polska nowa specjalność? Bo w normalnych krajach uni są instytucje co strzegą praw ludzi pracy. A u nas kto teraz to robi? Solidarność? he he he ta jest juz tylko pomnikiem. Do bani to wszystko.

1 1
ID:35457


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Pogrzeb praw kobiet. Protest przed biurem poselskim PiS

Protesty na ulicach polskich miast, to konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego,..

Radni PiS o wnioskach do budżetu miasta na 2021 rok

28 września radni Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Radni Lewicy apelują do biskupa A. Wiesława Meringa

Dziś pod Pałacem Biskupim radni Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Prezydent Włocławka:"Dyskutujmy, ale nie obrażajmy się”

Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Włocławka..

Wybory 2020. Wyniki PKW z ponad 99 procent obwodów

W niedzielę 12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Największe..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

WOLNE MEDIA