Zamurują okienka piwniczne. A co z kotami?

Członkowie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami biją na alarm! Zarząd SM „Południe” uchwalił, że wszystkie okienka piwniczne będą zamurowane ze względu „na ubytki ciepła”. - To bzdura – twierdzą lokatorzy i niepokoją się o los kotów przebywających w piwnicach.

Miłośnicy i opiekunowie kotów proszą o medialne wsparcie, bo – jak mówią – sami nie poradzą sobie z zaistniałą sytuacją. Dowiedziałam się o decyzji zarządu dotyczącej zamurowania okienek w piwnicach. Mają pozostać jedynie te na korytarzu piwnic. Ale one nie mogą zostać otwarte. Zapytałam więc o los kotów piwnicznych, na co odpowiedziano mi, że w piwnicach kotów … nie ma! - relacjonuje członek włocławskiego oddziału TOZ.  Ja doskonale wiem, że koty są. Poradzono mi, że jeśli tak lubię koty, to mogę je sobie wziąć do domu. A te, które jednak mieszkają w piwnicach, znajdą się na zewnątrz.

Opiekunowie kotów twierdzą, że murowanie okien ze względu na ubytki ciepła jest niedorzeczne. Nieprawdą jest także, że ktoś wybijał w nich szyby. - Więcej ciepła ucieka przez niezamykane drzwi i otwieranie okien na klatkach schodowych. A ci, którym nie jest obojętny los kotów, dobrowolnie uchylali okienka od piwnicy - tłumaczą.

Pani Anna twierdzi, że zarówno ona jak i inni miłośnicy zwierząt nie są w stanie zabrać do domów wyeksmitowanych z piwnicy kotów. Każdy z nas ma w domu co najmniej kilka kotów (niektóre na stałe, inne tymczasowo), niektórzy mają także psy. Nie jesteśmy w stanie zaopiekować się jeszcze zwierzętami z piwnic, tym bardziej, że one są przyzwyczajone do takiego życia, jakie mają. Nasza opieka nad nimi ogranicza się do kastracji, leczenia - w razie potrzeby - i karmienia. Mogliśmy być spokojni, że w razie mrozów czy ulewy miały gdzie się schronić. Co teraz z nimi będzie? - pyta pani Anna.

Póki co zimy nie ma, więc wolno żyjące zwierzaki sobie poradzą. Ale kiedy przyjdą mrozy, sytuacja stanie się dramatyczna – mówią członkowie towarzystwa.  Słyszeliśmy o apelu młodych ludzi, którzy propagują akcję „Pomóż zwierzętom przetrwać zimę”. Za pośrednictwem mediów prosili, żeby otwierać okna piwniczne dla kotów, a spółdzielnia te okna muruje. Napisaliśmy w tej sprawie list do Zarządu Głównego TOZ. Piotr Jaworski z inspektoratu napisał między innymi, że „Wszelkie działania określonego podmiotu prawnego , w tym przypadku Spółdzielni nie mogą naruszać interesu zwierząt, a przede wszystkim ich możliwości egzystencji. Oczywiście ADM może podjąć czynności w kierunku zamknięcia określonych okienek, ale po konsultacji z opiekunami zwierząt, lub przedstawicielami TOZ. Należy doprecyzować jakie obszary piwnic zostaną wskazane dla kotów. W tym celu służy pomocą art. 5 ustawy, który informuje, że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. A więc dotyczy to też każdego kota wolno bytującego. Humanitarne traktowanie musi zapewnić zwierzęciu pomieszczenie chroniące przed warunkami atmosferycznymi, karmę i wodę. Jeżeli Spółdzielnia wypędzi zwierzęta na zewnątrz piwnic w okresie zimowym może narazić je nie tylko na zagrożenie ich dobrostanu, ale także i życia.
Należy zwołać w trybie pilnym zebranie z dyrekcją Spółdzielni w celu doprecyzowania sposobu dalszej egzystencji kotów”.

Okienka zostały już zamurowane w blokach przy ulicy Broniewskiego 26 i 30 i jak twierdzą obrońcy zwierząt, nikt ze spółdzielni nie sprawdził, czy w pomieszczeniach są koty. Boimy się bardzo, że inne administracje pójdą śladem ,,pomysłowego Południa" i zrobią to samo – mówią obrońcy zwierząt.

23 komentarze

mieszkaniec południa

Po pierwsze, organizacje zajmujące się zwierzętami powinny bardziej stanowczo zająć się tą sprawą (zwłaszcza te ogólnokrajowe), a po 2 to ja tu chyba czegoś nie rozumiem, to niby człowiek ze spółdzielni włazi do naszej piwnicy, która stanowi element umowy o kupnie mieszkania, i de facto jest naszym prywatnym terenem i zamurowuje nam okno? Bez zgody właściciela? Następnym pomysłem prezesa Lewandowskiego będzie chyba zamurowywanie okien w mieszkaniach, bo to mniej więcej to samo. Czemu nikt z właścicieli piwnic nie reaguje na naruszanie ich prywatnej przestrzeni za którą płacą ciężkie pieniądze do spółdzielni?

1 1
ID:35837

krzywy_żonkil

Ubytki ciepła przez okienka w piwnicy, ten co to wymyślił, powinien dostać nagrodę w postaci Złotej Łopaty i porządnie się nią puknąć w swój pusty łeb. Ciepłe powietrze idzie do góry to raz, a dwa, o wiele większe szkody i straty będą przez szczury i myszy, no ale to odczują lokatorzy a nie zarząd spółdzielni...

1 1
ID:35838

Sleeper

I bardzo dobrze, może smród w piwnicy będzie mniejszy, jak koty nie będą szczać i srać po piwnicach. Jeszcze tylko ludzie pamietajcie by zamykać drzwi do klatek (jeśli są na domofon) to także wyeliminujecie oddawanie swoich potrzeb przez niektóre mniej krępujące sie osoby.

1 1
ID:35839

leslau77

To może czas na eksmisję zarządu spółdzielni, praca na dworze dobrzze im zrobi i wydatnie wpłynie na pracę półkul mózgowych, zbyt wiele ciepła negatywnie wpływa na wydajność w pracy i wpływa na podejmowanie idiotycznych decyzji!!

1 1
ID:35842

negocjator...

niech sobie zamurują okna w spółdzielni oraz w gabinecie prezesa ze względu na straty cieplne !

1 1
ID:35843

olo...

jak szczury zaczną piłować sobie ząbki w piwnicach i zostawiac swoje szkodliwe odchody , wykują okna spowrotem bywały przypadki że szczur skoczył z rur komuś na głowe więc chyba lepiej mieć nadmiar kotów niż szczurów w piwnicach pozatym w piwnicach powinna być minimalna cyrkulacja powietrza .

1 1
ID:35844

teraja

Kolejny niemądry pomysł Pana L.

1 1
ID:35846

dzonny_killer

@~teraja: niemądry? idiotyczny!!!

1 1
ID:35853

anty kot

A dlaczego mam mieć zaszczane i zasrane rzeczy w piwnicy, czy ktoś mnie pyta czy zgadzam się na zwierzęta w mojej piwnicy?
Jak ktoś chce mieć kota niech ma go w domu a nie w piwnicy.
(Ja mam w domu kilka kotów i dwa psy ale nie zmuszam do wąchania kogoś kto tego nie chce).

1 1
ID:35854

quard

to złe posunięcie ze strony SM nie mam nic do kotów w piwnicach ale jestem przeciwny dokarmianiu ich wewnątrz jak i na zewnątrz budynków. Kot się wyżywi jak rząd, nie trzeba się nimi martwić a ten bałagan w piwicach i na trawnikach jest obżydliwy i tym powinna się zająć SM. Pan Jan Nowicki kiedyś mądrze powiedział że pies powinien pilnować mojego obejścia a kot łapać myszy a te w piwnicach nawet się za myszką nie obejżą nie mówiąc o szczurach które nic sobie nie robią z człowieka i niedługo będziemy ich się bać

1 1
ID:35856

Włocławianin

Zamurowanie okien w piwnicach jest koniecznością bo od dawna S P monitowała do mieszkańców o zabezpieczanie okien w piwnicach , niestety widać jak dbają mieszkańcy o okna.Dużo jest wybitych a nawet z ramami wyrwane.Budynek wielorodzinny jest przeznaczony do zamieszkania przez ludzi a zwłaszcza pomieszczenia w nim wspólnie używane przez wszystkich lokatorów.Koty i psy może trzymać każdy ale w swoim mieszkaniu ale nigdy w pomieszczeniach wspólnie używanych.Mam nadzieję że niedługo ktoś mądry zmieni prawo i zabroni się trzymania zwierząt w budynkach wielorodzinnych tak jak w większości normalnych krajów.

1 1
ID:35857

Paweł

a co na to przepisy p.poż ??

1 1
ID:35858

pp

może niech się najpierw zajmą porządkami na klatkach schodowych gdzie bezdomni i młodzież pija petują załatwiają swoje potrzeby

1 1
ID:35864

Jan

kot albo szczur w piwnicy, wybór należy do Ciebie

1 1
ID:35866

JRL

A mieszkacie w bloku -w którym w waszej piwnicy są koty? smród nie do opisania. Niektórzy piszą ze jak są koty to nie ma szczurów - koty są tak opasłe przez dokarmiających je lokatorów ze im się nie chce za szczurami ganiać ,a lokatorzy resztek po kotach raczej nie sprzątają.

1 1
ID:35869

andrew

to nie smród ok kotów tylko od "Lizolu" który spółdzielnia leje litrami w piwnicach. Wejdziesz na chwile po słoik z ogórkami i już lizolem śmierdzi całe ubranie!! Jak nie będzie wentylacji w piwnicy to aż strach będzie wejść bo to tak jak byś wszedł do komory gazowej

1 1
ID:35872

antydziałkowiec

Pozdrowienia dla ,,kocich mam i kocich tatusiów'' - pamiętajcie ,że blok to dom WIELORODZINNY i nie wszyscy lubią wąchać kocie odchody , a są równiez tacy ,którzy są na te zwierzęta UCZULENI ,wiec proszę o trochę wyrozumiałości .Jak chcecie ,,wielbić '' kotki to proszę przeprowadzić się do domku jednorodzinnego i tam ,,wolnoć Tomku w swoim domku ''....niech ,,walą '' wam nawet do łóżek ,nikt Wam z pewnością nie zwroci na to uwagi ...

1 1
ID:35873

dzonny_killer

a co się dziwicie, że murować chce... w końcu to przedstawiciel starego BETONU partyjnego... :p

1 1
ID:35876

włocławianin

Śmierdzące odchody kotów nic nie mają wspólnego z historią a populizm nie usprawiedliwia żeby obrażać kogokolwiek a beton lub inną substancję masz zamiast mózgu.

1 1
ID:35900

marian nowak

popieram dobra decyzja zamurowac wstawic okienka plastiki i wstawic kraty i koniec z tymi kotami bo tylko smród pchly w piwnicach te stare baby je dokarmiaja te koty boja sie szczurów nawet myszy by taki kot nie zlapal wywalic te koty z piwnic natychmiast

1 1
ID:35960

Rozliczenie

To prawda przepisy nie pozwalają na zamurowanie wszystkich okien.
Druga sprawa jak ktoś dokarmia koty niech po nich sprząta.

A sama pomysłowość betonu jest ponizej krytyki i cofa nas o jakieś paredziesiąt lat wstecz.Tacy ludzie ludzie nie powinni sprawować ŻADNYCH FUNKCJI PUBLICZNYCH.

Pod pewnym blokiem na południu zlikwidowano piaskownice,kosze,bramki,huśtawki i ławki do tego zlikwidowano siłownie w zamian na boisku parkują samochody, na byłym placu zabaw posadzili drzewa kradzione z lasu a pomieszczenie siłowni przejął blokowy "UB'ek".

Nie pozwólmy by komunistyczne techniki niszczenia wszystkiego wróciły.Musimy się postawić

1 1
ID:35993

tadek

dosyć tego kociarstwa na każdym rogu,gdzie spojrzeć tylko koty

1 1
ID:36061

leon

koty przeszkadzają najbardziej tym, co z piwnic porobili sobie miejsca sąsiedzkich schadzek i picia alkoholu albo innych domowych aktywności. Siedzą godzinami w piwnicach mądrują, druciarstwo słodowego uprawiają i na końcu piją, bo stara w mieszkaniu nie pozwoli, a garażu nie ma, albo za zimno. W efekcie nieraz miałem naszczane, czy nasrane przed drzwiami do piwnicy. Jakby koty były wielkości takich mądroli antydziałkowych, to pewności bym nie miał, że to antydziałkowicze ale na szczęście nie są . Najbardziej mnie bawi, że dużo jest taki mądroli antydziałkowych, którzy tępiąc koty mają psy wielkości owiec, co jak nasra przed blokiem, to ledwo da się wyminąć.

1 1
ID:36077


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Pogrzeb praw kobiet. Protest przed biurem poselskim PiS

Protesty na ulicach polskich miast, to konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego,..

Radni PiS o wnioskach do budżetu miasta na 2021 rok

28 września radni Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Radni Lewicy apelują do biskupa A. Wiesława Meringa

Dziś pod Pałacem Biskupim radni Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Prezydent Włocławka:"Dyskutujmy, ale nie obrażajmy się”

Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Włocławka..

Wybory 2020. Wyniki PKW z ponad 99 procent obwodów

W niedzielę 12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Największe..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

WOLNE MEDIA