Ich okoliczności były różne, ale łączył je brak chwilowej uwagi na torebkę, na to, co wokół się dzieje, pozostawienie portfela bez nadzoru.
Do jednej ze zgłoszonych kradzieży doszło w pociągu. Pokrzywdzony pozostawił w przedziale portfel z dokumentami oraz pieniędzmi i wyszedł do toalety pozostawiając bagaż bez nadzoru. Kiedy wrócił, portfela z zawartością już nie było.
Inna z poszkodowanych utraciła portfel wsiadając do autobusu. Jak twierdzi, najprawdopodobniej stało się to wówczas, kiedy wchodziła do pojazdu i mijała się w dużą ilością wysiadających osób. wchodząc do środka,
Kolejna pokrzywdzona była zajęta zakupami i nie zwracała uwagi na torebkę wiszącą z tyłu. Czwarta poszkodowana w podobny sposób straciła portfel z dokumentami, kartami bankomatowymi i pieniędzmi.
Złodziejowi wystarczy chwila naszej nieuwagi. Czasami nasza czujność zostaje uśpiona poprzez wywołanie sztucznego tłumu, tłoku przy wsiadaniu do autobusu, przy kasie sklepowej – przypomina nadkomisarz Małgorzata Marczak z KMP we Włocławku. Aby uniknąć ewentualnej kradzieży, nie należy nosić przy sobie dużych kwot pieniędzy, a jeśli jest taka konieczność, staramy się przechowywać je w różnych miejscach. Korzystajmy z kart bankomatowych, ale nie zapisujmy kodów PIN bezpośrednio na kracie, na innych karteczkach, czy w telefonach komórkowych.