Młodzi od Palikota: skąd prezydent wie o likwidacji sądu?
Młodzi działacze Ruchu Palikota skierowali do Andrzeja Pałuckiego, prezydenta miasta, pismo, w którym pytają o „rzekomą likwidację Sądu Okręgowego we Włocławku. Jednocześnie zarzucają gospodarzowi Włocławka, że nierzetelnie czyta rozporządzenia.
Zanim pismo trafiło do ratusza, przedstawiciele Ruchu Palikota zaprezentowali jego treść mediom, podczas konferencji zorganizowanej przed Urzędem Miasta. Chcemy, aby prezydent dokładnie wytłumaczył społeczeństwu, skąd posiada informacje i na jakiej podstawie twierdzi, że Sąd Okręgowy we Włocławku zostanie zlikwidowany – mówił Dawid Wróbel, przewodniczący Ruchu Młodych Palikota.
Działacze RP przygotowali także dla Andrzeja Pałuckiego „prezent”, czyli krople do oczu. One symbolizują to, aby prezydent rzetelniej czytał wszelkie ustawy, uchwały i rozporządzenia, aby lepiej mógł wykonywać swoje obowiązki – wyjaśniał Jakub Sztejnwald.
Pytaniom i wnioskom młodych działaczy dziwi się Monika Budzeniusz, rzecznik prasowy prezydenta. Gdyby ci panowie śledzili doniesienia medialne i to, co dzieje się w mieście, wiedzieliby z pewnością, że prezydent zorganizował konferencję prasowe, podczas których informował mieszkańców, skąd posiada wiedzę na temat planów likwidacji Sądu Okręgowego – mówiła rzeczniczka. Te sygnały były ze strony pracowników sądu i od grona sędziowskiego.
Wiadomo także, że projekt rozporządzenia, który jest zamieszczony na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, zakłada likwidację trzech sądów rejonowych w Aleksandrowie Kuj., Rypinie i Radziejowie. W jurysdykcji SO pozostałyby zatem tylko dwa sądy rejonowe. W piśmie, które prezydent otrzymał w zeszłym tygodniu, jest stwierdzenie, że „na tym etapie nie ma planów likwidacji sądu”. Nie wiadomo natomiast, jaka sytuacja będzie potem – dodała rzecznik prasowa.
Monika Budzeniusz zapewniła, że jeśli pismo od działaczy RP wpłynie do prezydenta, na pewno zostanie udzielona na nie odpowiedź.