Kukucki: musiałem zweryfikować swoje poglądy

Krzysztof Kukucki po raz pierwszy w tej kadencji zasiada w Radzie Miasta. Z przewodniczącym klubu SLD rozmawiamy o emocjach, których nie brakuje podczas obrad, problemie bezrobocia, polityce i opozycji.

Dał się pan ponieść emocjom podczas ostatniej sesji.

Krzysztof Kukucki: Myślę, że nie. Wprawdzie emocji było sporo, to proszę zwrócić uwagę, że były one głównie odpowiedzią na fakty przez nas podnoszone. Wystarczy przypomnieć zachowanie radnej, która najpierw z premedytacją zaatakowała moją osobę, a kiedy ja przypomniałem porażki jej męża, to zaczęła histeryzować. To smutne, że tak doświadczeni radni, zamiast o poważnych sprawach bardziej zainteresowani są osobistymi docinkami. Niestety tych „razów” nie szczędzą sobie radni z obu stron. Agresja rodzi agresję i faktem jest, że czasem nas ponosi zbyt mocno.
Można jakoś nad tym zapanować? Mam tu na myśli na przykład przewodniczącego Rady Miasta.

K.K.: Są metody, ale łatwo o nich mówić, kiedy się nie prowadzi obrad. To jest naprawdę duży wysiłek i wyzwanie, żeby zapanować nad 25 osobami, z których każda ma swój temperament i jest silną indywidualnością. Myślę, że takim kluczem jest mocne trzymanie się zapisów statutu, chociażby podczas wygłaszania interpelacji czy pytań zadawanych po wystąpieniu prezydenta dotyczącym działalności międzysesyjnej. Radni zbyt często mówią w tych punktach nie na temat, o tym, co ich boli. Osobiście współczuję przewodniczącemu, bo przywołać do porządku radnych, wcale nie jest łatwo.
Emocji nie brakowało podczas debatowania na temat zmian w statucie miasta, kiedy to radni prawicy, niezadowoleni z proponowanego zapisu, wyszli z sali obrad. Pan domagał się wyciągnięcia od tych osób konsekwencji. Tymczasem radni koalicji zbojkotowali nadzwyczajną sesję i w ogóle nie pojawili się na obradach.

K.K.: Proszę zwrócić uwagę, że to już po raz drugi radni prawicy wyszli chcąc zerwać obrady i to w kluczowych momentach. Momentach, które nie wynikają z jakiś urojonych informacji o prywatyzacji MZOZ-u, której miała być poświęcona sesja nadzwyczajna. Prawica wyszła podczas poprzedniej sesji, kiedy mieliśmy dyskutować nad apelem do marszałka, w którym sprzeciwiamy się łączeniu placówek medycznych. Drugi raz opuścili salę, kiedy mieliśmy rozmawiać o najważniejszym dokumencie naszego miasta. Argumenty opozycji, że brak jest w dokumencie ich propozycji bardzo mnie zdziwiły, ponieważ na każdym etapie prac wszyscy dążyli do konsensusu i wiele z postulatów prawicy zostało uwzględnionych, a z wielu my zrezygnowaliśmy. Wydawało się, że żadnych emocji nie będzie... Myślę, że opozycja chciała zaznaczyć swoją obecność przez nieobecność. Nie do końca im to wyszło, bo statut został przegłosowany.
Tak ważny dokument przegłosowano tylko 13 głosami...

K.K.: Ale większość rady to uczyniła.
Jest wiele kwestii spornych między prawą i lewą stroną rady. 1 maja mówił pan o sukcesach Włocławka, o kolejkach, które ustawiają się do Inkubatora Innowacji i Przedsiębiorczości i ciągle pozyskiwanych narzędziach w Strefie Rozwoju Gospodarczego. Opozycja twierdzi, że tam nic się nie dzieje.

K.K.: Opozycja właściwie od kilku lat ma inną opinię. Pragnę przypomnieć, że w istotnych dla mieszkańców miasta sprawach też miała inne zdanie niż włocławianie. Weźmy na przykład sprawę budowy aquaparku, wybudowanie basenu międzyosiedlowego w partnerstwie publiczno-prywatnym czy możliwość rewitalizacji placu Wolności. Włocławianie doskonale pamiętają protesty na ul. Zgodnej i Fredry. Te kłamstwa, że tranzyt będzie tymi ulicami się odbywał. I co? Dzisiaj nie ma chyba osoby niezadowolonej, że ulice te powstały, a nawet na czas remontu szosy Brzeskiej, TiRy na Zgodnej się nie pojawiły. To, że prawica ma inne zdanie, to już zbytnio nie powinno nas dziwić, aczkolwiek może smucić. Można oczywiście mówić, że Włocławek nie rozwija się tak, jakbyśmy chcieli, ale nie jesteśmy wyspą wyizolowaną od tego, co dzieje się w kraju, Europie i na świecie. Mimo zapewnień prawicowych polityków Polska zmaga się z kryzysem, a dodatkowo rząd Platformy Obywatelskiej funduje takie pomysły jak podwyższenie VAT czy składek rentowych, coś co dla przedsiębiorców jest oznacza zwiększenie kosztów.

Samorząd ma określone instrumenty, żeby wzmacniać gospodarczo teren, na którym funkcjonuje. W moim odczuciu samorząd Włocławka skorzystał z nich w pełni. Dobrym tego przykładem jest inkubator. Mam wiedzę z pierwszej ręki, ponieważ jestem członkiem zespołu oceniającego nowe podmioty gospodarcze. Mamy wnioski ocenione pozytywnie, ale z braku miejsca ludzie ci nie mogą skorzystać z inkubatora. Takie są fakty i nawet najgłośniejsze głosy prawicy nie są w stanie ich zagłuszyć.

Kwestia strefy... To duże przedsięwzięcie i nakierowane na duże inwestycje, a tych nie przygotowuje się z dnia na dzień. Wszelkie zabiegi dotyczące strefy przyniosą efekt, ale trzeba na to zaczekać. Jestem przekonany, że doprowadzenie do objęcia tej części miasta Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną, to tylko ułatwi.

Prawda jest niestety taka, że samorząd na nic więcej w tej sferze nie ma wpływu. To od działań rządu zależy czy gospodarka się rozwija czy nie. To z kolei ma przełożenie na miejsca pracy. W mojej ocenie prowadzona polityka przez rząd PO w tym zakresie jest fatalna i to niestety odbija się też na mieszkańcach Włocławka. Prawica najwyraźniej nie ma, żadnej strategii, polityki długofalowej, która doprowadzić miałaby do ożywienia gospodarczego. Właściwie, należałoby ją określić jako administrowanie i doraźne reagowanie na problem, które objawia się np. przez podniesienie VATu, składki rentowej itp. To wszystko bardzo negatywnie odbija się na sytuacji całego naszego kraju.

Jednak nie wszyscy chcą i mogą czekać. Właśnie rozmawiałam z młodym, wykształconym, kreatywnym człowiekiem, który od kilku miesięcy bezskutecznie szuka pracy we Włocławku. Prawdopodobnie wyjedzie za granicę.

K.K.: SLD w ostatnich wyborach parlamentarnych miało cały pakiet rozwiązań dla osób młodych. Sama praca nie zagwarantuje młodemu człowiekowi chociażby możliwości zaciągnięcia kredytu na mieszkanie czy zdecydowanie się na dziecko.

Problem bezrobocia, który jest ogromny, dotyczy nie tylko mieszkańców Włocławka, ale także Polaków i Europejczyków. Przykładem jest chociażby ruch prekariatu, który zrodził się w ubiegłym roku. Wywodził się od młodych, wykształconych Hiszpanów, którzy nie mogli znaleźć pracy. To co samorząd włocławski może robić, to robi. Wiem, że właśnie młodzi ludzie wykazują zainteresowanie inkubatorem. Ale potrzeba całego pakietu rozwiązań dla młodych ludzi. Nie służy temu sytuacja, kiedy rząd PO szukając oszczędności próbował ograniczyć wydatki na aktywizację osób bezrobotnych, w tym na zakładanie działalności gospodarczej. Na takie działania samorząd niestety nie ma żadnego wpływu. Kiedy w ubiegłym roku mówiłem o tym na Sesji Rady Miasta, zostałem zaatakowany przez radnych PO, że przenoszę sprawy z Wiejskiej do Włocławka, ale przecież to również mieszkańców naszego miasta dotyczy!

Być może podczas obrad pojawi się temat lekcji religii i jej finansowania przez samorząd.

K.K.: Ktoś kiedyś zadecydował, żeby religia była w szkołach. My mogliśmy mieć wątpliwości natury światopoglądowej, ale nie finansowej. Dziś jest to sprawa pieniędzy. Ministerstwo Finansów narzuca bardzo ostre kryteria funkcjonowania finansów samorządu, a ostatnio do Urzędu Miasta wpłynęła informacja, że subwencja na oświatę zostanie zmniejszona o kolejne półtora miliona złotych, pomimo że już dopłacamy z własnego budżetu kilkadziesiąt milionów. Myślę, że religia w takim kształcie, jakim jest teraz w szkołach, nie zasługuje na to, by ją finansować kosztem innych dziedzin życia. Tym bardziej, że jest to kolejne zadanie, które rząd „podrzuca” samorządom nie przekazując środków finansowych.
W tej kadencji po raz pierwszy zasiada pan w Radzie Miasta. Czy tak właśnie wyobrażał sobie pracę na rzecz mieszkańców Włocławka?

K.K.: Niestety, musiałem zweryfikować swoje poglądy i nadzieje. Byłem przeświadczony, że jak ktoś czuje, że reprezentuje jakąś grupę mieszkańców i że ma decydować o losach miasta, to potrafi się do tego przygotować. Z bólem serca stwierdziłem już podczas pierwszej czy drugiej sesji, kiedy omawialiśmy zmiany w budżecie, że poziom przygotowania do dyskusji jest raczej słaby. Kiedy chciałem rozmawiać na argumenty, podawałem bardzo ścisłe przykłady, to moja wypowiedź przeszła bez echa. Dużo więcej emocji i uwagi przykuwają wzajemne docinki i rozmowy niezwiązane z danym punktem. Tak też się dzieje podczas posiedzeń komisji. Kiedy omawialiśmy zasady wynajmowania nieruchomości, ze wskazaniem na strefę, żadne z pytań nie dotyczyło tego punktu. Radni nie zawsze chcą i potrafią rozmawiać o sprawach, którymi powinni się zajmować.
16 komentarzy

Prawda

Nie bede calosci komentowac bo na czesc szkoda slow, moze tylko czesc "wywiadu":

Krzysio mowi o Inkubatorze:

"Mam wiedzę z pierwszej ręki, ponieważ jestem członkiem zespołu oceniającego nowe podmioty gospodarcze. Mamy wnioski ocenione pozytywnie, ale z braku miejsca ludzie ci nie mogą skorzystać z inkubatora. Takie są fakty i nawet najgłośniejsze głosy prawicy nie są w stanie ich zagłuszyć."

A teraz troche wyliczen i wynikow:

32 podmioty w Inkubatorze, z tego 25 inkubowanych, 7 na zasadach komercyjnych. 590 m.kw wynajete komercyjnie z 3000 m.kw. dostepnych (magazynowa+biurowa) biurowej w tym pewnie z 1500 metrow.

Wiekszosc biurowej juz wynajeta (Krzysio powiedzial ze wolnej powierzchni juz nie ma), pusta magazynowa. Wiec proste wyliczenie 1/3 powierzchni biurowej wynajmuje 7 firm wynajmujacych na zasadach komercyjnych powierzchnie. Czyli wiekszosc powierzchni zbudowanej z naszych podatkow wynajmujemy komercyjnie dla firm , ktore i tak juz istnialy na rynku wloclawskim, i tak mialy stworzone miejsca pracy dawno temu.

5/6 firm inkubowanych ma do dyspozycji 2/3 powierzchni.80% firm inkubowanych zajmuje 60% powierzchni. Wiecej powierzchni proporcjonalnie przypada na komercyjne niz na inkubowane. Cos tu nie tak, czy Inkubator nie mial byc dla inkubowanych? Czy budowalismy go po to zeby lokowac tam podmioty komercyjne? A teraz szopka: miejsca dla nowych firm inkubowanych nie ma. Nie ma bo powierzchnia zostala wynajeta komercyjnie (zreszta w dobrej cenie promocyjnej, zabierajac firmy innym najemcom z miasta).

Kto pozwolil na wynajem komercyjny i teraz mowi ze nie ma miejsca dla nowych inkubowanych firm? Zespol oceniajacy, kto jest w zespole? Krzysio.

A teraz perelki na koniec. Koszt utrzymania Inkubatora i Strefy 920 tys. rocznie.

Ilosc miejsc pracy stworzonych przez firmy inkubowane? UWAGA: 16 (slownie: szesnascie sztuk) to wychodzi nawet mniej niz jedno pracy na podmiot (25 podmiotow inkubowanych).

Ale oczywiscie winne PO, Masoni i Cyklisci a nie boskie wladze miasta z SLD i cudowna koalicja rzadzaca z SLD.

Panie Krzysio leje z tego "wywiadu".

A do dyskusji merytorycznej to sie Pan nie nadajesz, chyba, ze o "przekwitaniu". Panie idz Pan stad.

Serial "Matki, zony i kochanki..." trwa tylko obsada mizerna. Tylko matki musza byc swoje, kochanki mlode a zony na pokaz. I kazda z kasy miasta.

Ktos kto puszcza te posty niech nie blokuje, to sa czyste fakty z wywiadu medialnego.

1 1
ID:40254

zbuntowany_kaloryfer

Ja również dość często weryfikuję swoje poglądy. I zazwyczaj sprowadzają mnie one do matematyki (euklidesowej rzecz jasna), gdzie 2+2 jest 4. I to jest podstawa ekonomii. Może to się komuś nie podobać (mi też się prywatnie nie podoba;)), ale tak już jest od kiedy powstały pierwsze ludzkie cywilizacje. I dlatego lepiej zaakceptować ten stan rzeczy;) i wyciągnąć z niego tyle korzyści dla siebie ile się da;)

1 1
ID:40259

antySB

SB już nie podpisuje się?! Ciekawe dlaczego?

1 1
ID:40260

antydziałkowiec

A Wisła płynie ...po polskiej krainie ...więcej takich wypowiedzi i ...brak wody Wiśle nie zagrozi ....a mialo być tak obywatelsko w jest jak za PZPR ...

1 1
ID:40261

nadieżda krupska

Wpiszcie w youtube SLD włocławek i pojawi się filmik z dokonaniami SLD na starówce bulwarach ze "zremontowanym" mostem itp. Kasę unijną SLD przelewa tyle, że nic z tego dla miasta nie ma wystarczy zobaczyć, co zrobili ze starówką i "bulwarami sportu i kultury"

1 1
ID:40262

noob

a tego pseudopolityka to ktoś jeszcze chce słuchać? śmiem wątpić. Przecież tej postaci to nie ma drugiej w tym mieście. On nigdy nie miał nic do powiedzenia, zawsze tylko powtarzał "mądrości" po starszych kolegach z partii. Nigdy nie miał pomysłu ani na siebie, ani na swoją politykę (jeżeli to w ogóle można polityką nazwać...) Kiedyś odejdziecie od koryta, a wtedy się zacznie...

1 1
ID:40266

antydziałkowiec

@~noob: Całkowity brak wstydu połączony z partyjna niekompetencją -do przedszkola....

1 1
ID:40274

bazela janusz

panie krzysztofie pierwsze slowo wywiadu , mysle, to abstrakcja. kto pana kieruje, iz pan nie potrafi panowac na soba, swoimi wystapieniami. odzywki slamsow nie powinny miec miejsca na sesji rady miasta. co pan zrobil dla wyborcow poza zlotoustymi wypowiedziami, potrafi pan sie tylko nisko klaniac swoim przelozonym, no i brac duze pieniadze, wstyd.

1 1
ID:40282

nadiezda krupska

~antydziakowiec: Przedszkole juz ma, miasto doklada do tego przedszkola dziesiatki tysiecy zlotych rocznie do kazdego dziecka. Oczywiscie legal

1 1
ID:40285

Misiaczek Dorinka

A ja lubię Pana Krzysztofa bo wiem, że jest pracowity i wyjątkowo uczciwy. Przekonuję się raz po raz, że ten Pan chce dobrze dla mieszkańców naszego miasta. Jest sługą tylko samego siebie (jest zdyscyplinowany-cecha charakteru) a nie innych jak niektórzy radni np. PiSu. Pozdrawiam Pana Kukuckiego i życzę mu jak najlepiej-Daria

1 1
ID:40308

LALA20

@Misiaczek Dorinka.
Zły dotyk.

1 1
ID:40310

Dohtor

@~LALA20: ... boli cale zycie jak widac..

1 1
ID:40313

LALA20

@Dohtor
Nieprawda. Ciebie natomiast boli pół zęba i coś jeszcze. Ogarnij się.

1 1
ID:40316

Patryk

Widzę, że niedoszły poseł cieszy się ogromnym szacunkiem w mieście. Hahaha. Przegrany jak zawsze.

1 1
ID:40327

dzonny_killer

hahaha... kukułka i poglądy!!! chyba poDglądy... :p

1 1
ID:40332

dzonny_killer

ktoś przeczytał te megabzdety do końca??? :p

ja już po zdjęciu miałem torsje... :p ale ze śmiechu!!! co on tam robi? głosuje na siebie jako niedoszłego (p)osła czy co??? :p

1 1
ID:40399


Znam i akceptuję regulamin portalu

Polityka

Pogrzeb praw kobiet. Protest przed biurem poselskim PiS

Protesty na ulicach polskich miast, to konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego,..

Radni PiS o wnioskach do budżetu miasta na 2021 rok

28 września radni Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Radni Lewicy apelują do biskupa A. Wiesława Meringa

Dziś pod Pałacem Biskupim radni Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas..

Prezydent Włocławka:"Dyskutujmy, ale nie obrażajmy się”

Dzisiaj w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Włocławka..

Wybory 2020. Wyniki PKW z ponad 99 procent obwodów

W niedzielę 12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Największe..

Dziennikarstwo obywatelskie

Drażliwy temat reparacji a opcja berlińska

Nowoczesna i Platforma Obywatelska dość histerycznie oskarża szeregowego posła..

Rewitalizacja Starego Miasta

Stała się ostatnio modna rewitalizacja we Włocławku. Temat niewątpliwie ciekawy...

Koszykówka dla najmłodszych

Poniedziałek, pogoda nie rozpieszcza, pod Halą Mistrzów typowy dla meczowego dnia..

Pomóż Martynce stanąć na nóżki

Martynka ma 4,5 roku, urodziła się z bardzo rzadką wadą genetyczną - zespołem..

Polska moich marzeń cz.6

Nadszedł kres moich marzeń. Kampania wyborcza czyli niecodzienny festiwal obietnic,..

WOLNE MEDIA